Rywalizacja Legii Warszawa w bieżącym sezonie Ligi Konferencji Europy to z jednej strony duży sukces na boisku, a z drugiej wiele kontrowersji i wydarzeń poza nim, do których dochodzić nie powinno. W holenderskim Alkmaar Polaków nie chciano nawet w samym mieście, a drużyna Legii po meczu została fatalnie potraktowana przez organizatorów. W Birmingham z kolei nie doszło do porozumienia ws. liczby biletów, które gospodarze mieli przekazać Legii na sektor gości, co sprawiło, że sektor ten pozostał pusty, a pod Villa Park doszło do gorszących scen z udziałem pseudokibiców z Warszawy.
W czwartek 15 lutego Legia Warszawa zagra w 1/16 finału Ligi Konferencji z norweskim Molde. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Norwegii. Co ważne, kibice Legii Warszawa za swoje zachowanie przed stadionem Aston Villi zostali ukarani przez UEFA zakazem wyjazdowym na aż pięć meczów europejskich pucharów, w co oczywiście wlicza się rywalizacja z Molde.
Jeśli jednak jacyś fani Legii chcieliby zdobyć bilety i zasiąść na sektorach gospodarzy, mogą mieć z tym spore problemy. Pojawiają się już pierwsze sygnały o tym, że nie są oni mile widziani w norweskim mieście. Poinformował o tym dziennikarz "Przeglądu Sportowego" Łukasz Olkowicz.
"Dostałem wiadomość od kibica, który chciał zarezerwować hotel w Molde przy okazji meczu Legii. Okazało się, że policja zabroniła i nie może. W ich opinii ma jeden feler: jest z Polski" - napisał Olkowicz.
"Teraz wyobraźmy sobie, że w rewanżu hotele w Warszawie odmawiają noclegu obywatelom Norwegii" - skwitował ironicznie dziennikarz "PS".
Mecz 1/16 finału Ligi Konferencji Europy Molde - Legia Warszawa zostanie rozegrany w czwartek 15 lutego o godzinie 18:45. Rewanż w Warszawie odbędzie się tydzień później o godzinie 21:00.