Reprezentant Polski zmienił klub. Sensacyjny transfer rzutem na taśmę

Nie tak miała potoczyć się kariera Przemysława Płachety w Anglii. W Norwich City nie potrafił się przebić do pierwszego składu mimo otrzymania wielu szans. Po drodze mierzył się też z poważną kontuzją, przez którą kompletną porażką okazało się jego wypożyczenie do Birmingham City. W Norwich stracili już nadzieję na zmianę sytuacji skrzydłowego, więc postanowiono go sprzedać. W ostatnich godzinach styczniowego okienka transferowego ogłoszono transfer Polaka.

W barwach Norwich Płacheta rozegrał aż 61 spotkań, ale w tym czasie strzelił zaledwie dwie bramki i zanotował tylko cztery asysty. W obecnym sezonie zagrał 19 meczów w pierwszej drużynie, w których zdobył jednego gola i raz asystował. Od pewnego czasu jednak jego rola w zespole była coraz mniejsza. 

Zobacz wideo Marek Molak, czyli aktor, tancerz, freakfighter

Przemysław Płacheta próbuje ratować karierę w Anglii. Czy mu się powiedzie? 

Nie jest tak, że były piłkarz Śląska nie próbował zmienić swojej sytuacji. Poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu do Birmingham, które rozpoczęło się dla niego dobrze. W każdym z pierwszych pięciu meczów grał niemalże od początku do końca. Wtedy przytrafiła mu się fatalna kontuzja - pęknięcie kości piszczelowej - która wykluczyła go z gry na resztę sezonu.

Płacheta wrócił do Norwich, gdzie już go nie potrzebowano. Na początku obecnych rozgrywek zdarzało mu się jeszcze grać po kilkadziesiąt minut w każdym meczu, ale od listopada coraz częściej wchodził jedynie na końcówki spotkań. W styczniu nie zagrał nawet minuty. Polski skrzydłowy postanowił to zmienić i w ostatnim dniu angielskiego okienka transferowego znalazł nowy klub.

To Swansea City, które obecnie zajmuje 17. miejsce w Championship. Nowa drużyna Polaka ma osiem punktów przewagi nad strefą spadkową, więc obecnie nie wydaje się zagrożona relegacją, ale na pewno nie można powiedzieć, że jest pewna utrzymania.

Dla Polaka to najprawdopodobniej ostatnia szansa na zaistnienie w Anglii. Wkrótce będzie obchodził 26. urodziny, a do tej pory nie dał rady pokazać formy, która zapewniła mu transfer na Wyspy. Swansea tym transferem niewiele ryzykuje - umowa siedmiokrotnego reprezentanta Polski obowiązuje zaledwie do końca sezonu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.