Przełom dla reprezentanta Polski. 60 sekund wystarczyło. Wszedł z drzwiami [WIDEO]

Aż 12 meczów ligowych czekał Michał Skóraś, by przyczynić się do jakiegokolwiek gola dla Clubu Brugge. Polski skrzydłowy wreszcie przełamał się i zaliczył asystę we wtorkowym starciu z KV Kortrijk. Co więcej, potrzebował do tego zaledwie minuty spędzonej na placu gry. Czy wreszcie w karierze Skórasia dojdzie do przełomu?

Michał Skóraś od miesięcy nie może pochwalić się zbyt wieloma występami w barwach Club Brugge. Polak grał w pierwszym składzie w meczach Ligi Konferencji Europy, ale w lidze belgijskiej pojawiał się głównie w drugiej połowie o to tylko na ostatnie minuty meczów. Dodatkowo na ligowych boiskach nie był w stanie zdobyć gola, ani zaliczyć asysty. Być może we wtorek 30 stycznia wreszcie się przełamał.

Zobacz wideo Marek Molak, czyli aktor, tancerz, freakfighter

Przełom w karierze Michała Skórasia? Asysta Polaka po minucie na boisku

Od początku 2024 roku Michał Skóraś zagrał zaledwie siedem minut w meczu ligowym z KVC Westerlo oraz 28 minut w starciu z RSC Charleroi. Później jeszcze nie znalazł się w kadrze meczowej na starcie pucharowe z KAA Gent i trzeba przyznać, że nie jest to zbyt pozytywny bilans skrzydłowego. 

Fatalna passa mogła trwać też w spotkaniu ligowym z KV Kortrikj, które odbyło się we wtorek 30 stycznia. Je 23-latek również zaczął na ławce rezerwowych i pozostawał na niej do 85. minuty gry. Wówczas przy wyniku 2:2 trener postanowił wpuścić Polaka na boisko i była to fantastyczna decyzja. 

Już 60 sekund później Skóraś poprowadził akcję lewą stroną boiska i zdecydował się na dośrodkowanie. Pierwsza próba została zablokowana, ale druga wrzutka była na tyle precyzyjna, że trafiła wprost na głowę Igora Thiago. Brazylijczyk świetnie znalazł się w polu karnym i pewnym strzałem dał Club Brugge prowadzenie 3:2, a Skórasiowi pierwszą asystę w tym sezonie zmagań ligowych. Finalnie KV Kortrijk zdołało zremisować w siódmej minucie doliczonego czasu gry. 

Asystę Michała Skórasia można oglądać na poniższym wideo od 3:28. 

 

Pomimo braku trzech punktów dobra zmiana Michała Skórasia może być przełomem w jego karierze w tym sezonie. Polak zagrał pięć minut, ale zdołał asystować i pokazał się z całkiem dobrej strony. Jego ewentualny powrót do regularnej gry, czy nawet do pierwszego składu, byłby świetną informacją dla selekcjonera Michała Probierza. Reprezentacja Polski już 21 marca rozegra półfinał baraży u Euro 2024, więc potrzebuje zawodników w rytmie meczowym oraz dobrej formie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.