Radosław Matusiak występował w kadrze narodowej w latach 2006-2008. Rozegrał w niej 15 spotkań i zdobył siedem bramek. Ostatni mecz z orzełkiem na piersi rozegrał w maju 2008 roku. Choć znalazł się na szerokiej liście powołanych na Euro 2008, to na mistrzostwa nie pojechał. Później powołania już nie otrzymał. W karierze klubowej występował m.in. w ŁKS-ie i Widzewie Łódź, GKS-ie Bełchatów, włoskim Palermo czy też holenderskim Heerenveen.
Napastnik w 2012 roku zakończył karierę i od tamtej pory nie angażuje się zbytnio w środowisku piłkarskim. Razem z żoną Joanną jest skupiony na rozwijaniu ich małego biznesu, którym jest... profil kulinarny na Instagramie.
"Nóż widelec", bo tak nazywa się profil, to miejsce, gdzie internauci mogą znaleźć zdjęcia posiłków z przeróżnych zakątków Europy, Polski i całego świata oraz recenzje potraw m.in. z Grecji, Chorwacji czy Tajlandii. Projekt wystartował niespełna półtora roku temu. A jak Matusiak z żoną "sprzedają" siebie internautom? "Miłośnicy Włoch, pasjonaci jedzenia, znawcy wina. Możecie liczyć na solidną dawkę pysznego jedzenia oraz recenzji i poleceń restauracji" - czytamy na profilu.
Profil zebrał dotychczas niespełna 1500 obserwujących, co może nie jest wynikiem spektakularnym, jednak ci, którzy śledzą bloga aktywnie obserwują pojawiające się tam treści. Co ciekawe w 2020 roku Matusiak otworzył w Bieszczadach agroturystykę i zarabia na tym do dnia dzisiejszego.
Radosław Matusiak słynął z tego, że był osobą przedsiębiorczą i nie bał się rozpoczynać różnych biznesów. W 2020 roku otworzył w Bieszczadach agroturystykę. "Będą pstrągi z mojego stawu, pierogi lepione przez wiejskie gospodynie, wino z mojej winniczki i dużo wspaniałej atmosfery" - pisał wówczas Matusiak w mediach społecznościowych. Swego czasu reklamował także testy na obecność koronawirusa. "98 proc. skuteczności. Na obecność przeciwciał świeżych jak i choroby przebytej. Wynik po 15 minutach. Zainteresowani proszę o kontakt" - pisał w mediach społecznościowych.