Gerard Pique i Shakira od 2010 roku tworzyli jeden najbardziej medialnych związków. Piłkarz FC Barcelony i gwiazda światowej muzyki doczekali się dwóch synów i przez lata uchodzili za zgrany związek. Sytuacja zmieniła się jednak w 2022 roku, kiedy to piosenkarka odkryła, że partner zradza ją z 24-letnią Clarą Chią Marti. O zdradzie wokalistka dowiedziała się w szpitalu, gdzie na intensywnym oddziale terapii leżał jej ojciec. Wtedy odeszła od piłkarza i rozpoczęła się medialna burza.
Kiedy para rozstała się, hiszpańskie media prześcigały się w ujawnianiu rewelacji z ich życia. Teraz dyskusja rozgorzała na nowo za sprawą znanego w Argentynie dziennikarza Javiera Cerianiego. "Zrzucił bombę" - czytamy w Mundo Deportivo. Będąc gościem w programie "Socialite" stwierdził, że tamta zdrada Pique nie była jedyną w trakcie związku z kolumbijską gwiazdą.
Zdaniem Cerianiego, Katalończyk miał zdradzać Shakirę ze swoją osobistą trenerką, Anną Kaiser. - Mówi się, że za tymi treningami Anny z Pique kryła się zdrada - przyznał, cytowany przez culturacolectivia.com i dodał: - Shakira dowiedziała się o tym od jednego ze swoich pracowników - zakończył, cytowany przez Mundo Deportivo.
Anna Kaiser to amerykańska trenerka fitness i influencerka. Kobieta cieszy się ogromną popularnością w sieci. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 288 tysięcy obserwujących, a liczba stale rośnie. Co ciekawe, wśród jej obserwujących jest Shakira.
Jakiś czas temu informowaliśmy, że relacje Shakiry z Gerardem Pique uległy znacznej poprawie. Byli partnerzy komunikują się bezpośrednio ze sobą, nie angażując prawników, co miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu. Ponadto, zdaniem hiszpańskiej prasy były piłkarz FC Barcelony od kilku tygodni martwi się o bezpieczeństwo swoich dzieci. Jest to pokłosiem aresztowania prześladowcy Kolumbijki.