Historia pochodzącej z Gniezna rodziny Cieślewiczów rozpoczęła się w 1999 roku. Wówczas Robert - ojciec Łukasza i Adriana - wyjechał na Wyspy Owcze, by tam kontynuować karierę. To właśnie w kraju Farerów grę w piłkę rozpoczęli obaj bracia.
Starszy Łukasz (ur. 1987) całą swoją seniorską karierę spędził na Wyspach Owczych. Dwukrotnie wybierano go piłkarzem roku całej ligi. Zdobył także trzy mistrzostwa i puchar kraju. Młodszy o trzy lata Adrian (ur. 1990) w wieku 17 lat opuścił kraj Farerów i podpisał kontrakt z Manchesterem City. Tam występował w zespołach juniorskich i nie przebił się do pierwszej drużyny. Postanowił jednak pozostać na Wyspach Brytyjskich i obrać nietypową ścieżkę kariery.
Zakotwiczył w Walii. Przez pięć lat reprezentował barwy Wrexham, a od 2014 roku nieprzerwanie gra dla The New Saints FC. Bez zawahania można powiedzieć, że stał się legendą tego klubu i ligi. Aż siedmiokrotnie zdobywał mistrzostwo kraju, a w sobotę do okazałego dorobku dołożył kolejny skalp. 33-latek wygrał Puchar Ligi, pokonując w finale rezerwy Swansea City 5:1. Co więcej, Polak zdobył dwie bramki dla swojego zespołu.
Doświadczony skrzydłowy pojawił się na boisku w 73. minucie, kiedy jego zespół prowadził już 3:1. W końcowych fragmentach meczu dwukrotnie pokonał Remy'ego Mitchella i sprawił, że zwycięstwo było jeszcze bardziej okazałe.
Adrian Cieślewicz w barwach The New Saints FC rozegrał 314 meczów i zdobył w nich 85 goli. Zanotował także aż 61 asyst. Z klubem zdobył aż 17 trofeów - siedem mistrzostw, a także po pięć pucharów krajowych i pucharów ligi. Ten sezon jest dla 33-latka równie udany. Zdobył w nim już 11 goli i zanotował siedem asyst.