Polski klub wycofa się z rozgrywek przez finanse? Jest komentarz prezesa

- Myślę, że w tym momencie jesteśmy zdecydowanie w dole tabeli - tak o finansach Wisły Puławy mówił jej prezes, Piotr Owczarzak. Klub ma problemy z uregulowaniem płatności, a do tego pojawiły się pogłoski, że ze współpracy zrezygnować zamierza główny sponsor - Grupa Azoty. Czy II-ligowej ekipie grozi widmo wycofania się z rozgrywek? Na to pytanie odpowiedział jej prezes.
DLOLU
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Wisła Puławy w zeszłym sezonie była jedną z czołowych drużyn II ligi. W tabeli zajęła piąte miejsce i walczyła w barażach o awans do I ligi. Tam w półfinale lepszy okazał się Stomil Olsztyn. Obecnie klub ma jednak same problemy. Pod koniec roku nie wygrał ośmiu meczów z rzędu i pierwszą część sezonu zakończył dopiero na 14. pozycji, punkt nad strefą spadkową. Do tego doszły perturbacje ze zmianą trenera i problemy finansowe, a to zrodziło niepokojące plotki.

Zobacz wideo Sport.pl Live

Co dalej z Wisłą Puławy? Prezes odpowiada na spekulacje. "Nie ma mowy..."

W mediach zaczęto wieścić już najczarniejszy scenariusz, a takim z pewnością byłoby nieprzystąpienie do drugiej części sezonu II ligi. Na te spekulacje w rozmowie z portalem TVP Sport odpowiedział prezes Wisły Puławy, Piotr Owczarzak. - Trudno jest mówić o kryzysie finansowym. W obecnych czasach ciężej pozyskać środki, jednak działamy normalnie. Nie ma mowy, byśmy mieli wycofać się z ligi. Nic takiego nie wchodzi w grę. Takie problemy, jakie nas dotykają, ma pewnie jeszcze większość klubów w tych rozgrywkach. Staramy się to wyprostować - dementował. 

Mimo to prezes nie zaprzecza, że faktycznie klub ma zaległości finansowe. - To są lekkie poślizgi, natomiast nie tak duże, by mówić o jakimś zakończeniu działalności. Myślę, że to za chwilę będzie za nami - wyjaśnił. Dostał także pytanie, jak wygląda budżet Wisły w  porównaniu z innymi drużynami z II ligi. -  Myślę, że w tym momencie jesteśmy zdecydowanie w dole tabeli. Nie jesteśmy krezusem finansowym i nigdy nie byliśmy - odparł krótko.

Wisła Puławy straci strategicznego sponsora? Jest odpowiedź. "Nic się nie zmienia"

Głównym problemem Wisły miałoby być wycofanie się największego sponsora - Grupy Azoty. Spółka należąca do Skarbu Państwa sama borykała się ostatnio z pewnymi kłopotami. Zdaniem Owczarzaka do niczego takiego nie dojdzie. - To tylko medialne doniesienia. Jesteśmy związani umową i nic w tej kwestii się nie zmienia. Nawet gdy firma miała ciężkie chwile, to cały czas nas wspierała, za co jesteśmy wdzięczni. Wierzę, że ta współpraca będzie jeszcze trwała długie lata. Jak to w każdym przedsiębiorstwie bywa, czasami są lepsze momenty, a czasami gorsze - powiedział.

Wisła Puławy zgodnie z planem powinna wznowić rozgrywki 24 lutego meczem ze Stomilem Olsztyn. Wcześniej rozegra całą serię sparingów.

Więcej o: