Tomasz Kaczmarek w sezonie 2022/23 został pierwszym trenerem, którego zwolniono z ekstraklasy po serii słabych wyników Lechii Gdańsk. Później szkoleniowiec był jednym z kandydatów do pracy w reprezentacji Polski jako asystent Fernando Santosa, ale współpraca nie doszła do skutku. W kwietniu 2023 roku objął holenderskie FC Den Bosch i nie idzie mu tam najlepiej.
Po objęciu holenderskiego zespołu Kaczmarek dokończył sezon 2022/23 bez sukcesów. Jego drużyna wygrała zaledwie jeden z sześciu meczów i zakończyła rozgrywki na przedostatnim, 19. miejscu w tabeli. W sezonie 2023/34 wcale nie jest dużo lepiej.
Na razie FC Den Bosch rozegrało 22 mecze, z których wygrało zaledwie cztery, a ponadto zanotowało cztery remisy i przegrało aż 14 razy. W Pucharze Holandii odpadło już w pierwszej rundzie po porażce 1:2 z Excelsiorem po dogrywce, a w Eerste divisie, czyli na drugim poziomie rozgrywkowym w kraju, zajmuje dopiero 18. miejsce.
Drużyna Kaczmarka zdobyła zaledwie 16 punktów, co daje średnią 0,73 punktu na mecz - zdobyła 24 gole i straciła ich aż 42. W całej lidze tylko jeden zespół może pochwalić się stratą większej liczby bramek. Chodzi o Jong PSV, czyli rezerwy PSV Eindhoven, które wyciągały piłkę z siatki o jeden raz więcej i są 16. w tabeli.
Ponadto FC Den Bosch zanotowało w tym sezonie kilka wstydliwych wyników. Wśród nich są m.in. 0:4 z De Graafschap u siebie, 1:4 z Telstarem i Rodą, czy 1:5 z Dordrechtem. Imponująca wygrana była z kolei tylko jedna - 3:0 z Groningen, czyli zespołem walczącym o awans do Eredivisie.
Po przerwie zimowej FC Den Bosch zagrało z Jong PSV w poniedziałek 15 stycznia i zremisowało 2:2. Kolejny mecz drużyny Kaczmarka zaplanowano na piątek 19 stycznia na godz. 20, a rywalami będą piłkarze Rody. Ewentualna porażka z zespołem z trzeciego miejsca ligowej tabeli jest w przypadku Den Bosch bardzo prawdopodobna.