23-letni Polak blisko Premier League. Dla wielu to totalny anonim. Niebywała historia

Polska może się pochwalić 22 piłkarzami, którzy zagrali w Premier League. Aż 5 z nich to bramkarze. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie to grono powiększy się o kolejnego przedstawiciela. Na dobrej drodze do dostania się na angielskie salony jest 23-letni golkiper, który jeszcze kilka lat temu występował w Piaście Chęciny. Jakub Stolarczyk zanotował kolejny występ w barwach pierwszego zespołu Leicester City.

Jeszcze w poprzednich sezonach Jakub Stolarczyk mógł być postrzegany jako kolejny polski piłkarz, który wyjechał na Wyspy Brytyjskie w młodym wieku, ale nie zdołał się przebić i był notorycznie wypożyczany do niższych lig. Taką drogę przebył chociażby Max Stryjek, obecnie bramkarz Wycombe Wanderers grającego na poziomie League 1.

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Chwalą go! Stolarczyk pracuje na kolejne szanse w Leicester

Stolarczyk trafił do Anglii w 2017 roku do juniorskiego zespołu Leicester. W Polsce występował w Piaście Chęciny. Jego droga nie różniła się od wielu innych przypadków polskich zawodników. Lata treningów w młodzieżowych zespołach klubu, a później seria wypożyczeń do niższych lig brytyjskich. Stolarczyk wiosną 2022 roku trafił do szkockiego Dunfermline. Ubiegły sezon spędził na wypożyczeniach we Fleetwood i Hartlepool. W pierwszym klubie był rezerwowym, ale w drugim na poziomie League Two grał od dechy do dechy. 

W tym sezonie sytuacja 23-latka zmieniła się nie do poznania. Bramkarz Leicester City w sierpniu zadebiutował w Championship. Nie puścił gola, a jego zespół pokonał Huddersfield Town 1:0. Oprócz tego wystąpił w trzech meczach mistrzów Anglii za 2016 roku w Pucharze Ligi Angielskiej. W końcówce września bronił przeciwko słynnemu Liverpoolowi. Spisał się dobrze, ale jego zespół musiał uznać wyższość rywali. Pięknym strzałem pokonał go wówczas między innymi Dominik Szoboszlai.

Teraz Stolarczyk zanotował debiut w kolejnych rozgrywkach. Polak jeszcze przed meczem był wywoływany przez kibiców, którzy chcieli, aby znów dostał szansę.

Urodzony w Kielcach bramkarz bronił w sobotnim, wygranym 3:2 meczu z Millwall. Było to spotkanie 3. rundy Pucharu Anglii. - To jest część bycia bramkarzem. To pozycja, gdzie gra tylko jeden zawodnik, więc kiedykolwiek dostaniesz szansę, musisz mieć pewność, że jesteś gotowy. To nie jest łatwe wejść do bramki po czasie. Zanotowałem kilka interwencji, które dodały mi pewności siebie - powiedział po meczu przepytany przez klubową telewizję.

 

Polaka chwalą także angielskie media. Jordan Blackwells z "Leicester Mercury" w skali 1-10 wystawił mu wysoką notę 7 i napisał: - Na początku zanotował dwie świetne obrony, które utrzymały Leicester w grze. Dobrze radził sobie w grze rękami. Jeśli chodzi o grę nogami - był cierpliwy, ale kilka razy zagrał piłkę kolegom, którzy znajdowali się pod dużą presją.

Rywalem Stolarczyka w walce o bluzę z numerem 1 jest Mads Hermansem. Duńczyk, który rozegrał w tym sezonie 25 ligowych meczów, trafił na King Power Stadium latem 2023 roku. "Lisy" zapłaciły za niego 7 milionów euro. Warto dodać, że jest rówieśnikiem Stolarczyka.

Stolarczyk, który buduje swoją pozycję w Leicester, ale w młodzieżowych reprezentacjach Polski nie zaistniał. Dość powiedzieć, że golkiper, który w grudniu skończył 23 lata, zanotował 3 mecze w juniorskich kadrach. Po razie zagrał dla reprezentacji: U-18, U-19 i U-21. Szansę debiutu dla bezpośredniego zaplecza seniorskiej reprezentacji dał mu Maciej Stolarczyk. 

Leicester City prowadzi w tabeli Championship i jest na dobrej drodze, by po rocznej banicji wrócić do elity. Podopieczni Enzo Mareski zdobyli aż 65 punktów w 21 meczach i z olbrzymią, dziesięciopunktową przewagą wyprzedzają Ipswich Town.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.