Robert Lewandowski na 2023 rok może spoglądać dwojako. Z jednej strony zdobył 24 gole w 47 meczach Barcelony. Został królem strzelców La Liga i wygrał mistrzostwo Hiszpanii. Większą część tego dorobku zbudował jednak wiosną lub jesienią 2022 - mówimy wszakże o sezonie 22/23. Z drugiej zaś zanotował bardzo słabą jesień i często znajdował się w ogniu krytyki. Kibice oddający głosy w Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" po raz pierwszy od 2011 roku nie wybrali napastnika do ścisłej dziesiątki.
Brak Lewandowskiego jest od soboty tematem szeroko komentowanym. W tej sprawie wypowiadają się komentatorzy, sportowcy, ale także były agent piłkarza. Cezary Kucharski, którego relacje z kapitanem kadry są delikatnie mówiąc dalekie od ideału, skomentował brak napastnika w najlepszej dziesiątce.
- Sportowo chyba powinien być w pierwszej 10 plebiscytu PS, ale Lewy stracił to, co wydawało się niemożliwe - sympatię kibiców! Niestety zapracował na to w tym roku razem ze swoim otoczeniem... - napisał w serwisie X, dawniej Twitter.
Komentatorzy zauważyli, że Lewandowski, jako kapitan i najważniejszy piłkarz reprezentacji, swoją twarzą firmował fatalny 2023 rok. Drużyna narodowa skompromitowała się w eliminacjach do EURO 2024 i w niezbyt wymagającej grupie wyprzedziła jedynie Mołdawię i Wyspy Owcze. Do turnieju będzie musiała przebijać się przez baraże. Nie wiadomo, czy nie okaże się to misja karkołomna.
- Bogiem nie jest, choć tak myśli. Powiedziałem mu to wiele lat temu jak się rozstawiliśmy - dodał Kucharski, odpowiadając na wpis jednego z użytkowników.
Przypomnijmy, że obaj panowie współpracowali do 2017 roku. Od tego czasu pozostają w sporze. Kilka tygodni temu agent udzielił wyczerpującego wywiadu, w którym odniósł się do sprawy.
Lewandowski nie został doceniony za 2023 rok. Rozpoczął za to 2024. Barcelona ma już za sobą jedno spotkanie - 4 stycznia, nie bez kłopotów, pokonała Las Palmas 2:1. Polak opuścił boisko w 72. minucie. Zmienił go Joao Felix. W tym samym spotkaniu zadebiutowała najnowsza nadzieja mistrzów Hiszpanii - 18-letni brazylijski talent Vitor Roque.
Kolejne spotkanie Barcelona rozegra w niedzielę 7 stycznia. W Pucharze Hiszpanii zagra ze znacznie niżej notowanym UD Barbastro.