Robert Lewandowski nie może zaliczyć ubiegłego roku do udanych. Mimo że sięgnął z FC Barceloną po mistrzostwo Hiszpanii oraz tytuł króla strzelców LaLiga, to kompletnie zawiódł w barwach reprezentacji Polski. Przez 12 miesięcy zdobył dla niej zaledwie cztery bramki i to z dużo słabszymi rywalami (Mołdawia, Wyspy Owcze, Łotwa). Głównie dlatego nie został wybrany do grona dziesięciu najlepszych sportowców Polski.
Błyskawicznie na ten sensacyjny wybór zareagowali eksperci, którzy, mimo że zgodnie uważają, że ostatni rok był słaby w wykonaniu Lewandowski, to powinien znaleźć się w czołowej "10". "Robert Lewandowski po raz pierwszy od 2010 r. poza pierwszą dziesiątką plebiscytu PS. Szczerze, to nie jestem tym ani trochę zaskoczony. Najsłabsze 12 miesięcy RL od dawna, mimo trofeów z Barceloną. Nie zasłużył na TOP 10. Sam bym go nie umieścił w tej dziesiątce" - napisał Marcin Jaz ze Sport.pl.
"To oczywiste, że czysto sportowo Robert Lewandowski powinien się znaleźć w TOP 10, bo mistrzostwo Hiszpanii i tytuł króla strzelców to duża rzecz. To jednak nie jest obiektywny plebiscyt, a konkurs popularności i tu Lewandowski zaliczył ogromny regres. Ciągnąca się do wiosny afera premiowa, tragiczny rok w kadrze i różne inne wizerunkowe problemy" - napisał dziennikarz Meczyki.pl Maciej Łuczak.
"Kiedy jesteś zawodnikiem topowego europejskiego klubu, a nie ma cię w TOP 10 sportowców w Polsce, to pokazuje, jak musiałeś sobie nagrabić w naszym społeczeństwie" - dodał.
"Lewandowski poza top 10 - za mistrzostwo Hiszpanii z Barceloną pewnie powinien być. Ale kojące, że Naród przemówił. Bo ta skompromitowana w Katarze i później reprezentacja wciąż ma kapitana" - napisał Szymon Ratajczak. Po czym dodał: "w mojej głowie to już nie jest Lewandowski sprzed lat. Ani sportowo, ani po ludzku. Mimo to, za rok 2023 w Barcelonie zmieściłbym go w "10". Ale to plebiscyt popularności. Mnie problemy z popularnością kompletnie nie martwią."
"Lewandowski poza 10. Kontrowersyjne bo jednak to król strzelców La Liga. Ale też zrozumiałe, biorąc pod uwagę oczekiwania. Prawda taka, że Lewy po prostu ma swoje lata, młodszy nie będzie, mówiąc brutalnie, kończy się. Ale fajnie, że mogliśmy żyć w czasach Lewego. To było coś" - podsumował Marek Wawrzynowski z "Przeglądu Sportowego".
"Żeby nie było - jest mi to skrajnie obojętne, czy Robert Lewandowski jest w top 10, czy na ostatnim miejscu wśród nominowanych. Ni to brat, ni to swat. Ale po prostu nie jestem przekonany, czy w najbardziej globalnym sporcie świata tytuł króla strzelców ligi, do której na poważnie nigdy nie załapał się żaden Polak (z czego 10 bramek w poprzednim sezonie już w 2023 roku), to za mało, by być chociaż dziesiątym sportowcem kraju" - przekazał Przemysław Langier z Goal.pl.
"Lewandowski poza 10 w plebiscycie Sportowca Roku. Forma formą, wyniki wynikami, ale to jest już dobitny dowód, jak bardzo powiększył się negatywny elektorat dookoła reprezentacji. Plaskacz!" - podsumował dziennikarz Canal+ Sport Jan Kałucki