Piotr Zieliński graczem Napoli jest od sierpnia 2016 roku, gdy za kwotę 16 milionów euro przenosił się z Udinese. 29-latek przez ten czas rozegrał 352 mecze w barwach tego klubu, zdobywając niedawno mistrzostwo Włoch. Teraz wydaje się, że jego czas w mieście położonym u podnóża Wezuwiusza dobiega końca.
Latem Zieliński miał oferty z Arabii Saudyjskiej, ale zdecydował się zostać. Z końcem czerwca 2024 roku wygasa jego kontrakt z Napoli, a to oznacza, że od 1 stycznia będzie mógł negocjować umowę z nowym klubem. Władze klubu z Neapolu zaproponowały mu przedłużenie, lecz z niższą pensją. Taka opcja została przez 29-latka odrzucona. Z ostatnich doniesień medialnych wynika, że najbliżej podpisania umowy z piłkarzem jest Inter Mediolan, ale Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl informował, że Polak generuje także zainteresowanie w Premier League.
Głos w sprawie przyszłości 86-krotnego reprezentanta Polski zabrał także Zbigniew Boniek, który był gościem w programie "Pogadajmy o piłce" na kanale Meczyki.pl. - Moim zdaniem on już jest piłkarzem Interu Mediolan. To moja prywatna opinia. Gdyby chciał zostać w Neapolu, to już dawno podpisałby kontrakt - stwierdził Boniek. - Zieliński kocha Neapol, jest mu tam dobrze, ale być może ma teraz inne podejście do całej rzeczywistości. Sądzę, że skończy w Interze - podsumował były prezes PZPN. Piotr Zieliński na portalu Transfermarkt wyceniany jest na kwotę 30 milionów euro.
Aktualny sezon jest zdecydowanie gorszy dla środkowego pomocnika, podobnie jak dla całej ekipy mistrzów Włoch. Zieliński w 17 spotkaniach Serie A strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Napoli zajmuje dopiero ósmą lokatę w ligowej tabeli.