Kuriozalny zapis w kontrakcie Verrattiego. Taki to pożyje

Nie od dziś wiadomo, że piłkarze Paris Saint Germain mają w kontraktach specjalne przywileje. Na wyjątkowe zapisy w umowach mogą też liczyć ci, których skusiły pieniądze szejków z Bliskiego Wschodu. "L'Equipe" właśnie opublikowało artykuł o Marco Verrattim, który wybrał ligę katarską. A pewien zapis z jego kontraktu jest wręcz kuriozalny.
Marco Verratti w klubie Al Arabi
Twitt Fabrizio Romano

Marco Verratti to wychowanek Pescary, gdzie zadebiutował w wieku 16 lat. Renomę zaczął wyrabiać sobie w sezonie 2011/12, gdy w Serie B zaliczył aż dziewięć asyst. Szkoleniowcem tamtej Pescary był kultowy Zdenek Zeman, a obok filigranowego pomocnika występowali m.in. Ciro Immobile (dziś Lazio) i Lornezo Insigne (Toronto). I choć o Verrattim marzyła czołówka Serie A, to Włoch trafił za 12 milionów euro do Paris Saint Germain.

Zobacz wideo Prezes Rakowa zdradza nam plany transferowe. "Napastnik potrzebny od zaraz"

We Francji rozegrał ponad 400 spotkań i wygrał 30 trofeów, w tym dziewięć mistrzostw kraju. Jednak nie zdobył nigdy Ligi Mistrzów. W ostatnich siedmiu edycjach LM PSG aż pięciokrotnie odpadało w 1/8 finału LM. I często także z winy Verrattiego, bo choć pomocnik ma wielkie umiejętności piłkarskie, to do wielkiej piłki nie ma ani głowy, ani zdrowia. Przez liczne kontuzje i nadmiar żółtych kartek opuścił wiele ważnych meczów.

Latem - w wieku 31 lat - skorzystał z oferty katarskiego klubu. Al-Arabi SC porozumiało się z PSG co do kwoty transferu, czyli 45 mln euro.  "L'Equipe" postanowiło sprawdzić, co słychać u Verrattiego.

Niecodzienny kontrakt

Verratti rozegrał do tej pory osiem meczów w lidze katarskiej i zaliczył już cztery asysty. - Poziom pomocników tutaj jest dobry, ale Verratti ze swoją kreatywnością i z tym, jak sobie radzi pod presją, jest po prostu najlepszy. Nadal miałby miejsce w składzie PSG - uważa Farid Boulaya z Al-Gharaf, którego cytuje francuska gazeta.

"L'Equipe" pisze także, że Verratti ma wciąż silną więź z dawnymi kolegami z PSG. 

"W swoim kontrakcie pomocnik wynegocjował jeden tydzień wolnego w każdym miesiącu, by opuścić Doha. Przez większość czasu wolnego wraca do Paryża ze swoją żoną. Wszystko wskazuje, że historia Verrattiego i stolicy Francji jest daleka od zakończenia, ale z Kataru nie wróci wcześniej niż latem 2025 roku - czytamy.

Tydzień wolnego w każdym miesiącu? Brzmi nieźle, ale jak to porównać do gwiazdorskiego kontraktu Neymara w Arabii Saudyjskiej.

Więcej o: