Reprezentacja Niemiec znajduje się w wielkim kryzysie. Brak awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata w Katarze to był dopiero początek problemów. W ostatnich 11 spotkaniach nasi zachodni sąsiedzi ponieśli aż sześć porażek. Nie pomogła też zmiana selekcjonera - na ławce trenerskiej zasiadł Julian Nagelsmann. Kibice są zaniepokojeni formą piłkarzy, którzy latem 2024 roku będą gospodarzami Euro. Z kolei sztab szkoleniowy szuka rozwiązania problemów. Niewykluczone, że z pomocą przyjdzie... Toni Kroos, a więc zawodnik, który zakończył karierę reprezentacyjną ponad dwa lata temu.
Pomocnik rozstał się z drużyną narodową po 1/8 finału Euro 2020 i porażce 0:2 z Anglią. "Decyzję o rezygnacji podjąłem już dawno temu i było dla mnie jasne, że nie będę dostępny na mundial w Katarze. Moje postanowienie związane jest głównie z tym, że chcę w pełni skoncentrować się na celach, jakie mam do zrealizowania z Realem Madryt w ciągu najbliższych lat. Poza tym będę miał więcej przerw, które nie istniały, gdy byłem reprezentantem kraju przez 11 lat. Jestem ojcem i mężem trójki dzieci i chciałbym też móc poświęcać czas rodzinie" - pisał wówczas w mediach społecznościowych.
Wydaje się jednak, że ostatnie problemy kadry mogą skłonić pomocnika do zmiany decyzji i powrotu do gry w narodowych barwach. Przekonywał o tym m.in. Christian Falk z "Bilda". Jak donosił dziennikarz, Kroos ma na poważnie rozważać powrót do gry w reprezentacji. Docelowo miałby pomóc kolegom na Euro 2024. Tym bardziej że znajduje się ostatnio w dobrej formie. W tym sezonie wystąpił już w 22 meczach Realu Madryt, a na murawie spędził łącznie 1365 minut. Dodatkowo strzelił jedną bramkę i zanotował pięć asyst.
Możliwość powrotu Krossa do reprezentacji zaskoczyła m.in. Uli Hoenessa. Prezydent honorowy Bayernu wprost stwierdził, że ten ruch nie ma większego sensu. Jego zdaniem obecność Niemca w kadrze nie odmieni jej gry. - To byłoby jak sygnał z Titanica. Kroos to naprawdę wybitny piłkarz, ale nie sądzę, by był w stanie uratować niemiecki futbol - powiedział działacz na antenie Hello TV, cytowany przez sport.sky.de.
Podobne zdanie w sprawie wyraził m.in. Lothar Matthaeus. - Gdyby Kroos mógł grać na pozycji bocznego obrońcy, to jego powrót miałby sens. Tyle tylko, że on gra w środku pola, a z nim niemiecka kadra ma najmniejszy problem - podkreślał były piłkarz.
O tym, czy ostatecznie Kroos zdecyduje się na powrót do kadry, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Euro 2024 rozpocznie się 14 czerwca. Finał z kolei zaplanowano na 14 lipca.