Skandalem zakończył się finał kobiecych mistrzostw świata w piłce nożnej, który odbył się 20 sierpnia. Ówczesny szef hiszpańskiej federacji - Luis Rubiales - gratulując Hiszpankom pierwszego w historii tytułu, pocałował prosto w usta zawodniczkę - Jenni Hermoso.
Sprawa odbiła się szerokim echem na całym świecie, a na Rubialesa spadła potężna krytyka. Mimo że szef hiszpańskiej federacji zapowiedział, że nie zrezygnuje ze stanowiska, to ostatecznie został do tego zmuszony. Najpierw został zawieszony przez FIFA na 90 dni, a potem odszedł ze stanowiska.
"Zachowanie pana Rubialesa nie odpowiadało naszym wartościom. Musiało ono wynikać wyłącznie z jego sumienia. To on ponosi wyłączną odpowiedzialność za swoje czyny wobec społeczeństwa, władz sportowych i ewentualnie sądu" - czytaliśmy w oświadczeniu p.o. obowiązki szefa hiszpańskiego związku piłkarskiego - Pedro Rocha.
Nie był to jednak koniec zmian. Pracę stracił też selekcjoner Hiszpanek - Jorge Vilda. Mimo że na początku skrytykował on zachowanie Rubialesa, to później wziął udział w konferencji, na której szef związku zapowiedział, że nie zrezygnuje z posady. Vilda, który negocjował z Rubialesem nową umowę, bił mu brawo.
Hermoso na początku września zgłosiła sprawę do prokuratury. We wtorek Rubiales udzielił wywiadu hiszpańskiemu dziennikarzowi - Alvise Perezowi - na jego kanale na YouTube. Były szef hiszpańskiego związku zaatakował w nim Hermoso, oskarżając ją o kłamstwa.
- Ten pocałunek był spontaniczny, nie było w nim niczego o charakterze napaści seksualnej. To był buziak, jaki dałbym swojej córce, albo osobie, która stałaby obok mnie zaraz po tym, jak wygrałbym na loterii. Nie było w nim żadnej złej intencji - powiedział Rubiales.
- Kiedy przez dwa czy trzy miesiące maglowano tę sprawę, dziwnym trafem bardzo mało mówiono o innych kontrowersyjnych rzeczach. Kiedy plotkowano o mnie, milczano o naprawdę ważnych kwestiach. W przestrzeni publicznej istnieją dwie wersję, a prawdziwą przekazuję ja. Hermoso wie, że kłamie. Jej wersja została podchwycona przez osoby, które chciały się pozbyć mnie i Vildy - dodał.
- Już we wrześniu 2022 r. były osoby, które chciały głowy selekcjonera. Dostawałem mnóstwo wiadomości, by zwolnić Vildę. Kiedy pomogliśmy dziewczynom w zdobyciu mistrzostwa świata nasi wrogowie wiedzieli, że muszą urządzić cały ten teatrzyk. Inaczej by się nas nie pozbyli - zakończył Rubiales.
W finale kobiecego mundialu Hiszpanki pokonały Angielki 1:0.