Klub reprezentantów Polski ma nowego trenera. I to z Premier League

Klub Karola Świderskiego i Kamila Jóźwiaka, Charlotte FC, ma nowego trenera. I to nie byle jakiego, bo "kilkuletni" kontrakt z drużyną Major League Soccer podpisał Anglik Dean Smith, były szkoleniowiec m.in. Aston Villi i Leicester City.

W swoim drugim sezonie w Major League Soccer Charlotte FC, którego zawodnikami są Karol Świderski, Kamil Jóźwiak i (do końca grudnia) Jan Sobociński), po raz pierwszy w swojej krótkiej historii awansowało do playoffów. W nich jednak drużyna Polaków poległa już w rundzie wstępnej, ulegając na wyjeździe New York Red Bulls aż 2:5. 

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

To też sprawiło, że właściciel klubu David Tepper postanowił o zmianie szkoleniowca i pożegnał się z Włochem Christianem Lattanzio. We wtorek Charlotte FC ogłosiło nazwisko jego następcy, a wybór klubu z Północnej Karoliny z pewnością dla wielu okazał się zaskakujący.

Klub Karola Świderskiego i Kamila Jóźwiaka ma nowego trenera. I to z Premier League

Nowym trenerem Charlotte FC został bowiem Anglik Dean Smith, były szkoleniowiec m.in. Aston Villi, Norwich City i Brentfordu. 52-latek, który ostatnio spadł z Premier League z Leicester City, podpisał z nowym klubem "kilkuletni kontrakt". 

Taki wybór jest nieco zbieżny z ostatnią polityką transferową Charlotte. Od zeszłego sezonu w tym klubie grają bowiem były piłkarz Burnley i Glasgow Rangers Scott Arfield, były piłkarz Burnley i Aston Villi Ashley Westwood, czy też angielski obrońca Nathan Byrne z przeszłością w Derby County czy Wolverhampton Wanderers. 

To oznacza, że w trzecim roku gry w Major League Soccer Charlotte FC będzie miało trzeciego trenera. Przed Smithem i Lattanzio zatrudniony w tym klubie był bowiem Hiszpan Miguel Angel Ramirez. Dean Smith jest trenerem, którego największym sukcesem jest odbudowanie Aston Villi (której prywatnie jest wielkim kibicem) i awans z tym klubem do Premier League w sezonie 2018/19. Później prowadził też "The Villans" w Premier League przez ponad dwa sezony. Po zwolnieniu z Villi w listopadzie 2021 roku kolejne epizody 52-latka w lidze angielskiej nie były zbyt udane, gdyż dwukrotnie nie poradził sobie w roli tzw. "strażaka". Najpierw nie uchronił przed spadkiem Norwich City, a w końcówce ubiegłego sezonu (dokładniej w ośmiu ostatnich kolejkach) nie uratował przed tym samym losem Leicester City.

Na początku trenerskiej kariery z kolei Smith przez prawie pięć lat prowadził trzecioligowe Walsall oraz przez trzy lata Brentford, gdy ten klub był jeszcze w Championship.

Nie wiadomo jednak, jak wielu Polaków będzie grało w Charlotte w sezonie 2024. Najbliżej tego jest Kamil Jóźwiak, choć mimo statusu "designated player" trudno go nazwać jednym z liderów drużyny. Klub ogłosił też nieprzedłużenie kontraktu Jana Sobocińskiego, który nie potrafił się przebić w zespole na tyle, by regularnie występować w MLS

A co z Karolem Świderskim? Tu sytuacja jest najbardziej skomplikowana. Reprezentant Polski ma ważny kontrakt z klubem z Charlotte, ale otwarcie mówi o tym, że chce wrócić z USA do Europy, wobec czego będzie liczył na transfer w zimowym oknie transferowym. Tym bardziej że oprócz 26-latka, który był pierwszym "designated playerem" w historii klubu, taki status ma także inny napastnik - Argentyńczyk Enzo Copetti. Nie ma jednak wątpliwości, że Charlotte będzie chciało na "Świdrze" dobrze zarobić, więc pytanie, czy piłkarz i przede wszystkim jego menedżerowie z agencji Unidos Mariusza Piekarskiego znajdą w Europie klub, który postanowi zapłacić za reprezentanta Polski kilka milionów euro. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.