Trzęsienie ziemi w wielkim klubie. Pięciu piłkarzy wyrzuconych z zespołu

Jakub Seweryn
Besiktas Stambuł to wielkie rozczarowanie bieżącego sezonu ligi tureckiej. "Orły" nie są w stanie nawiązać równorzędnej walki ze swoimi odwiecznymi rywalami - Fenerbahce i Galatasaray. Porażka z pierwszym z tych zespołów spowodowała nerwową reakcję władz klubu, które odsunęły od pierwszej drużyny pięciu ważnych zawodników.

Kluby ze Stambułu działały z wielką pompą w letnim oknie transferowym. I choć nawet jeśli ruchy Besiktasu były w cieniu tych, które wykonywały Galatasaray i Fenerbahce, to jednak do drużyny dołączyło kilku naprawdę renomowanych zawodników, jak Iworyjczyk Eric Bailly, Anglik Alex Oxlade-Chamberlain, Szwajcar Gokhan Inler, Chorwat Ante Rebić czy Kosowianin Milot Rashica.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Efekt tych transferów jest jednak żaden, bo gra i wyniki Besiktasu to ogromne rozczarowanie. Drużyna kompromituje się w Lidze Konferencji Europy, gdzie dotychczas w grupie z belgijskim Club Brugge, norweskim Bodo/Glimt i szwajcarskim Lugano zdobyła zaledwie jeden punkt.

Równie źle jest też w lidze tureckiej. 26 punktów zdobytych w 15 meczach sprawia, że Besiktas jest dopiero piąty i traci do prowadzących w tabeli Fenerbahce i Galatasaray aż czternaście punktów.

Wściekłość Besiktasu Stambuł. Fatalny sezon, pięciu piłkarzy wyrzuconych z zespołu

Sobotnia porażka z pierwszym z tych zespołów 1:3 przelała czarę goryczy w klubie, który w poniedziałek poinformował o odsunięciu od pierwszej drużyny pięciu renomowanych zawodników. Są to Eric Bailly, Valentin Rosier, Vincent Aboubakar, Jean Onana i Rachid Ghezzal.

"Ze składu pierwszej drużyny wykluczonych zostało 5 zawodników. Generalny koordynator naszych drużyn piłkarskich Samet Aybaba ogłasza, że Vincent Aboubakar, Valentin Rosier, Eric Bailly, Rachid Ghezzal i Jean Onana zostali wykluczeni ze składu z powodu słabych wyników i niezgodności w zespole. Trwają prace nad nową strukturą kadrową. Z szacunkiem przedstawiamy to opinii publicznej" - brzmi komunikat Besiktasu.

Jest to o tyle ryzykowna decyzja, że przed Besiktasem już za kilka dni kolejne mecze. W czwartek turecki klub zakończy grę w Lidze Konferencji starciem z Lugano, a w niedzielę zagra w lidze z Rizesporem.

Więcej o:
Copyright © Agora SA