22-letni Polak pokazał się Probierzowi. W finale MLS błysnął były piłkarz Wisły

Columbus Crew pokonało w finale MLS 2:1 Los Angeles FC i po raz trzeci w swojej historii zostało piłkarskim mistrzem Stanów Zjednoczonych. Pół godziny w tym spotkaniu w barwach ekipy z "Miasta Aniołów" rozegrał Mateusz Bogusz. 22-letni Polak tym samym zwieńczył swój pierwszy sezon za oceanem, notując przyzwoite liczby. Jednym z bohaterów finału został inny zawodnik znany polskim kibicom.

Rozgrywki Major League Soccer (MLS) zyskują coraz większą popularność w Stanach Zjednoczonych i na świecie. W ostatnim czasie duży wpływ na to miał transfer Leo Messiego. Argentyńczyk latem przeniósł się do Interu Miami i już jako zawodnik tego klubu odebrał swoją ósmą w karierze Złotą Piłkę. Inter Miami nie zdołał jednak awansować do fazy play-off, które właśnie dobiegły końca.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Polak wicemistrzem MLS. Bohaterem inne znane Polakom nazwisko

W finale play-off MLS w bezpośrednim starciu o tytuł zmierzyły się ekipy Columbus Crew oraz Los Angeles FC, którego gwiazdami są Carlos Vela oraz Giorgio Chiellini. To w tym klubie karierę kończył m.in. Gareth Bale. W ich kadrze znajduje się również 22-letni Polak Mateusz Bogusz, który pojawił się na murawie w 60. minucie meczu finałowego. Jednakże, zanim do tego doszło, dwie bramki w pierwszej połowie zdobyli gospodarze Columbus Crew.

Rywali na prowadzenie w 33. minucie strzałem z rzutu karnego wyprowadził Cucho. To najlepszy strzelec zespołu, z przeszłością w Watfordzie czy Getafe. Kilka minut później wynik podwyższył Yaw Yeboah, wykorzystując kapitalne podanie w pole karne. To nazwisko również znane polskim kibicom. 26-letni skrzydłowy z Ghany w sezonach 20/21 i 21/22 grał w Wiśle Kraków. Zimą 2022 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, gdzie spisuje się bardzo przyzwoicie, czego dowodem jest bramka w finale. To jego czwarte trafienie przy sześciu asystach. 

Ekipa Mateusza Bogusza kontaktowego gola strzeliła na kwadrans przed końcem spotkania. Do siatki trafił Denis Bouanga. Dla Gabończyka, który dotychczasową karierę spędził na pograniczu Ligue 1 i Ligue 2, była to już 25 bramka w tym sezonie MLS. To jednak nic nie dało. Ostatecznie mistrzem Stanów Zjednoczonych została drużyna Columbus Crew. Udało im się to po raz trzeci w historii. Poprzednio świętowali w sezonach 2008 i 2020.

Dla Mateusza Bogusza był to pierwszy sezon w MLS, gdzie trafił z Leeds za milion euro, choć poprzednie dwa sezony spędził na wypożyczeniu w UD Ibiza. W 33 meczach w Los Angeles FC strzelił trzy gole oraz zanotował pięć asyst. 22-letni ofensywny pomocnik ma na swoim koncie 18 spotkań w reprezentacji Polski U21. Grał także na mistrzostwach świata U20. Wciąż czeka na pierwsze powołanie do seniorskiej kadry. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA