Kosmiczny jubileusz Ronaldo. Znowu zachwycił [WIDEO]

Piątek 8 grudnia był bardzo ważnym dniem dla Cristiano Ronaldo. który Rozegrał mecz nr 1200 w karierze. Portugalczyk obszedł ten jubileusz w najlepszy możliwy sposób - strzelając gola i notując asystę. Jego Al-Nassr pokonało Al-Riyadh bez najmniejszych problemów i pozostaje w walce o mistrzostwo kraju. Rywale przez cały mecz oddali tylko jeden strzał.

Nie jest tajemnicą, że Arabia Saudyjska pragnie zorganizować mistrzostwa świata w 2034 roku i z tego powodu chce przyciągnąć jak największą uwagę kibiców. Trend ściągania największych europejskich gwiazd rozpoczął się od transferu Cristiano Ronaldo - Portugalczyk gra w Arabii Saudyjskiej od stycznia 2023 roku. Przed dzisiejszym meczem rozegrał w barwach Al-Nassr 45 spotkań.

Zobacz wideo Maciej Kot przed zawodami Pucharu Świata w Klingenthal: Mam miłe wspomnienia z tą skocznią

Cristiano Ronaldo obchodził jubileusz. Uczcił go golem i asystą

Niektóre portale informacyjne oraz sam organizator rozgrywek zwróciły uwagę, że dzisiejszy mecz z Al-Riyadh będzie dla Ronaldo spotkaniem nr 1200 w karierze. I faktycznie, bo jeżeli Portugalczykowi policzy się mecze rozegrane w reprezentacji Portugalii (205), Sportingu (31), Al-Nassr (45), Juventusie (134), Manchesterze United (346) i Realu Madryt (438), to wychodzi, że przeciwko Al-Riyadh rozgrywał jubileuszowy mecz. I właśnie w ten sposób był on promowany w Arabii Saudyjskiej. Do tego bilansu nie wliczono jednak meczów Ronaldo w kadrach młodzieżowych, czy na igrzyskach olimpijskich.

Mimo tych wątpliwości Portugalczyk zagrał tak, że można powiedzieć, że perfekcyjnie uczcił jubileusz. W 31. minucie wyprowadził Al-Nassr na prowadzenie po tym jak uciekł obrońcy i z bliska wykończył dośrodkowanie.

W samej końcówce pierwszej połowy było już 2:0. Ronaldo wszedł w pole karne i popisał się pięknym dośrodkowaniem do niekrytego Otavio, który nabiegł na piłkę i oddał strzał głową przy lewym słupku. Przy 2:0 wydawało się, że wygrana jest pewna, bo Al-Riyadh do przerwy nie oddało nawet jednego strzału.

W drugiej połowie Al-Nassr dalej miało pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami - z wyjątkiem sytuacji w 69. minucie gdy gola zdobył Andre Gray z Al-Riyadh - to był jednak jedyny ofensywny konkret tego zespołu. Ostatecznie gospodarze wygrali 4:1, po przerwie dwa gole strzelił Anderson Talisca.

Po zakończeniu spotkania Ronaldo cieszył się z udanego jubileuszu. "Kolejne trzy punkty! Dziękuję wszystkim kolegom z zespołu, którzy pomogli mi osiągnąć granicę 1200 meczów. Co za przygoda, ale to nie koniec!" - napisał na Instagramie.

 

Al-Nassr walczy o zwycięstwo w lidze arabskiej, ale na razie przegrywa tę rywalizację. Pierwsze miejsce w lidze zajmuje Al-Hilal, które wciąż nie przegrało meczu. Do tej drużyny Ronaldo i jego zespół tracą obecnie siedem punktów. W bezpośrednim starciu, które miało miejsce 1 grudnia Al-Hilal wygrało aż 3:0.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.