Burza wokół Messiego. Oskarżają go o zdradę. Wyciekł screen rozmowy

Od kilku tygodni pojawiały się informacje o tym, że w związku Lionela Messiego z Antonellą Roccuzzo nie dzieje się najlepiej. Na łamach mediów pojawiły się informacje, że dopuścił się zdrady. Teraz dodatkowy wątek w całej sprawie miała ujawnić Fernanda Campos - influencerka, z którą Neymar zdradzał swoją partnerkę. Argentyńczycy zwracają uwagę na nieścisłości jej wersji i sugerują zemstę Brazylijczyków.

Lionel Messi i Antonella Roccuzzo są parą od 2009 roku. W 2017 roku wzięli ślub. Przez wiele lat wydawało się, że to związek niemal perfekcyjny, ale kilka tygodni temu brazylijskie media oskarżyły go o zdradę. Miał się wdać w relację ze znaną argentyńską dziennikarką Sofią Martinez.

Zobacz wideo Maciej Kot przed zawodami Pucharu Świata w Klingenthal: Mam miłe wspomnienia z tą skocznią

Leo Messi kontaktował się z kochanką Neymara? Argentyńczycy go bronią

Minęło trochę czasu i metropoles.com - jeden z największych serwisów newsowych w Brazylii opublikował sensacyjną wiadomość. Fernanda Campos - influencerka, z którą romans miał Neymar - miała stwierdzić w rozmowie z portalem, że Messi "chciał ją zobaczyć". Same słowa niewiele by znaczyły, ale pokazała też wiadomości z Instagrama, których zdjęcia serwis opublikował.

  • - ¿Dónde porta verte? - Gdzie cię zobaczyć? - napisał Messi.
  • - Brasil ou privacy - W Brazylii lub na privacy.com (serwis z treściami dla dorosłych) odpowiedziała influencerka.
  • - No puedo abrir. ¿Donde vives en Brazil? - Nie mogę otworzyć. Gdzie w Brazylii mieszkasz? - spytał Argentyńczyk.

Rzekome wiadomości MessiegoRzekome wiadomości Messiego Screenshot Metropoles

- Zobaczył i polubił moje story pięć dni temu. Dzisiaj (rozmowa przeprowadzona była 6 grudnia) polubiłam kilka jego postów i potem wysłał mi wiadomość - wyjaśniła Campos w rozmowie z metropoles.com. Przypomniała też, że gdy opowiadała o swojej relacji z Neymarem, to również nikt jej nie wierzył.

Oczywiście te sensacyjne doniesienia dotarły też do Argentyny. Tamtejsi kibice sugerują, że jest to akcja wymierzona w Messiego po tym, jak Brazylia przegrała mecz domowy pomiędzy dwoma drużynami 0:1. Na poparcie swojej wersji wskazują na nieścisłości w wiadomościach, które miał wysłać Messi.

Argentyńczycy zauważają, że w wysłanych wiadomościach Messi użył słowa "Vives", mimo że w Argentynie używa się "Vivis". Napisał też "Brazil" zamiast "Brasil" oraz "No puedo abrir" zamiast "No lo puedo abrir". Zwracają też uwagę, że Messi nie użyłby w wiadomościach odwróconych znaków zapytania. Ich zdaniem te błędy wskazują na to, że wiadomości zostały sfabrykowane.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniosła się już Fernanda Campos, która na Instagramie opublikowała dwie wiadomości od kibiców broniących Messiego i zadała pytanie "Co to za szaleństwo?". Poprzednie plotki dotyczące romansu Argentyńczyka - te dotyczące Sofii Martinez - zostały zdementowane przez dziennikarkę oraz jej męża.

Więcej o:
Copyright © Agora SA