Fani będą załamani. Serce pięknej zawodniczki zajęte. "Piłkarska para marzeń"

Ana Maria Marković obok Alishy Lehmann uznawana jest za jedną z najpiękniejszych piłkarek. W ostatnim czasie znów zrobiło się o niej głośno za sprawą plotek o jej rzekomym związku z jednym z piłkarzy. Chorwacka zawodniczka zdobyła się na szczere wyznanie w rozmowie z portalem 20min.ch i potwierdziła, że jej serce jest już zajęte. "Sport Bild" nazwał ich związek "nową piłkarską parą marzeń".

Ana Maria Marković to chorwacka piłkarka grająca w ataku. W wieku 12 lat przeprowadziła się z rodzicami do Szwajcarii. Karierę seniorską rozpoczęła w FC Zurich Frauen. Następnie przeszła do Grashoppers Zurich. W przeszłości została uznana najpierw za najpiękniejszą, a potem za "najseksowniejszą piłkarkę świata". To ostatnie określenie jednak nie przypadło jej do gustu.  - W gazetach pojawiły się artykuły, w których nazwano mnie najseksowniejszą. To już przestało mi się podobać, ze względu na moją rodzinę - mówiła Marković.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Ana Maria Marković i Tomas Ribeiro są parą. Piłkarka potwierdza medialne doniesienia

W ostatnim czasie media zagraniczne informowały o tym, że serce Marković zostało zajęte przez portugalskiego obrońcę Victorii de Guimaraes - Tomasa Ribeiro. Sama zainteresowana potwierdziła te plotki w rozmowie z portalem portalem 20min.ch. - Tak, jesteśmy parą. Jestem w związku z Tomasem Ribeiro - zdradziła.

 

Chorwacka zawodniczka również zdradziła, dlaczego utrzymywała związek w tajemnicy. - Przede wszystkim chciałam sprawdzić, czy związek na odległość się sprawdzi. Nie interesują mnie opinie innych - podkreśliła. W dalszej części wypowiedzi opowiedziała o tym, jak ogromne wsparcie stanowi dla niej Ribeiro.

 

Obecnie para żyje na odległość. W lipcu tego roku 24-letni Portugalczyk przeniósł się z Grasshoppers do Victorii Guimaraes za 250 tysięcy euro. Jego kontrakt z pierwszoligowym klubem obowiązuje do 2027 roku.

W marcu Ana Marković doznała poważnej kontuzji kolana i ze łzami opuszczała plac gry. Diagnoza okazała się fatalna - uszkodzenie więzadła krzyżowego i łąkotek stawu skokowego. Aktualnie przechodzi rehabilitację. Od stycznia będzie można znowu zobaczyć ją na murawie.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA