Była gwiazda Realu rozpływa się nad Lewandowskim. "Jestem wielkim fanem"

Robert Lewandowski wciąż boryka się z dużymi problemami. Nie dość, że nie może złapać optymalnej formy, to hiszpańskie media zwiastują już jego odejście z FC Barcelony. Mimo że zdobył zaledwie dwie bramki w 10 ostatnich meczach, to wciąż pozostaje autorytetem wśród innych piłkarzy. - Jestem jego wielkim fanem - powiedział jeden z napastników LaLiga grający wcześniej m.in. w Realu Madryt.

Ostatnie tygodnie w wykonaniu FC Barcelony nie należą do udanych. Wszystko zaczęło się od październikowej porażki z Realem Madryt (1:2), kiedy jej katem okazał się Jude Bellingham. Niedługo później mistrzowie Hiszpanii polegli również w LM z Szachtarem (0:1), a ponadto zgubili punkty w ligowej konfrontacji z Rayo Vallecano (1:1). I choć udało im się wygrać starcia z FC Porto (2:1) oraz Atletico (1:0), to styl gry pozostawił wiele do życzenia. 

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Alvaro Morata powiedział wprost, co sądzi o Lewandowskim. "Jestem jego wielkim fanem"

Przede wszystkich wielkim rozczarowaniem obecnego sezonu zarówno wśród kibiców, jak i ekspertów jest Robert Lewandowski. Nie dość, że nie trafił do siatki w trzech ostatnich spotkaniach, to łącznie w rozgrywkach LaLiga ma na koncie zaledwie siedem goli. "Jak do ch***** ktoś tak powolny i niezdarny może grać dla mistrzów Hiszpanii" - przekazał dziennikarz ESPN Graham Hunter.

Tyle samo bramek, co kapitan reprezentacji Polski, ma obecnie również napastnik Atletico Alvaro Morata. Jak się okazuje, fatalna forma naszego piłkarza nie wpłynęła zbytnio na opinie o nim. - Jestem jego wielkim fanem. Mam nadzieję, że nie zobaczy tego wywiadu przed meczem, aby nie zwiększyć mu pewności siebie. Mam do niego duży szacunek - powiedział przed starciem z FC Barceloną w rozmowie z ESPN.

- Według mnie obok Luisa Suareza i Karima Benzemy jest wśród najlepszych napastników ostatniej dekady - dodał. Błyskawicznie wskazał również trójkę ulubionych snajperów. - Joselu, Harry Kane i właśnie Lewandowski - podsumował.

Obecny kontrakt Lewandowskiego wygasa z końcem czerwca 2026 roku, ale mało co wskazuje na to, że uda mu się go wypełnić. Dziennikarz Maciej Iwański przekazał ostatnio, że napastnik może opuścić klub nawet zimą. Niewykluczone, że coś może być na rzeczy, zwłaszcza że w styczniu do zespołu Xaviego dołączy brazylijska perełka Vitor Roque.

Po 15 kolejkach FC Barcelona zajmuje trzecie miejsce w tabeli LaLiga z dorobkiem 34 punktów i czterema "oczkami" straty do Realu Madryt.

Wyłącz regułę wszędzie

Więcej o:
Copyright © Agora SA