Katastrofa! Gigant spadł z ligi po 111 latach. Na ulicach rozpętało się piekło [WIDEO]

Czwartkowa noc była koszmarna dla Santosu FC. Kultowy klub przegrał 1:2 z Fortalezą, a o porażce zadecydował gol z 96. minuty spotkania. Tym samym drużyna, w której przed laty występował Pele, zanotowała pierwszy w historii spadek do brazylijskiej Serie B. To wywołało wściekłość w kibicach, którzy wyszli na ulicę miasta i rozpętali piekło. Pod stadionem zapanował istny chaos.

W nocy ze środy na czwartek rozegrano ostatnie spotkania brazylijskiej Serie A, po których poznaliśmy zarówno mistrzów kraju, jak i spadkowiczów. Finalnie tytuł powędrował drugi rok z rzędu w ręce Palmeiras, co nie było wielkim zaskoczeniem. O sensacji można mówić, kiedy spojrzymy na drużyny, którym nie udało się utrzymać w lidze. W ich gronie znalazł się jeden z kultowych klubów, dla którego to pierwszy w 111-letniej historii spadek. 

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Katastrofa Santosu. Pierwszy spadek w historii. Kibice nie wytrzymali

Mowa o Santos FC. To zespół, który w przeszłości rządził w brazylijskiej lidze, choć najlepsze lata ma już za sobą. Zdobył aż osiem mistrzostw kraju, ale większość w latach 60., bo aż sześć. Wówczas na murawie występował legendarny Pele. Po raz ostatni Santos święcił tytuł w 2004 roku. Od tego czasu przeplatał lepsze występy gorszymi, aż w końcu spadł z ligi.

Kluczowe było pięć ostatnich spotkań sezonu 2023. W nich klub poniósł aż trzy porażki i dwa razy zremisował. Decydujące było czwartkowe starcie z Fortalezą. Santos musiał wygrać ten mecz, by marzyć o utrzymaniu. Jednak już od pierwszego gwizdka miał problemy, co zaowocowało bramką dla rywali. Ta padła w 39. minucie po strzale Marinho.

Kultowy klub był jednak w stanie odpowiedzieć w drugiej połowie, a to za sprawą trafienia Messiasa Rodriguesa da Silvy Juniora. I choć walczył o wygraną do końca, to finalnie nadziei pozbawił go Juan Martin Lucero. Piłkarz Fortalezy zdobył gola... w 96. minucie spotkania i ustalił końcowy wynik.

Ta bramka wywołała chaos na trybunach. Niektórzy fani zalali się łzami. Inni chcieli sami wymierzyć sprawiedliwość piłlkarzom i spróbowali przedostać się na murawę.

Kibice wyszli na ulicę. Seria pożarów

To skłoniło zawodników do szybkiej ucieczki do szatni. Atmosfera na stadionie była naprawdę gorąca, choć jeszcze więcej działo się poza obiektem. Fani wyszli na ulicę miasta i tam rozładowali frustrację, doprowadzając do zamieszek. W sieci pojawiły się nawet nagrania z licznych przewinień. Fani podpalili m.in. kilka samochodów. 

Ostatecznie Santos zajął 17. miejsce w lidze, tracąc zaledwie punkt do bezpiecznej strefy. Tym samym po raz pierwszy spadł na zaplecze ligi brazylijskiej, co jest sporym zaskoczeniem. W końcu to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii, który wychował wiele gwiazd futbolu. Mowa m.in. o Neymarze czy Rodrygo. Oprócz mistrzostw kraju triumfował również w Copa Libertadores i to trzykrotnie - w 1962, 1963 i 2011 roku. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA