Lewandowski osamotniony. Mówi wprost. "Najgorszy wiek"

Przez blisko dekadę Michał Lewandowski występował we włoskich klubach, głównie na trzecim i czwartym poziomie rozgrywkowym. Wychowanek Stali Mielec zdecydował się na powrót do Polski, gdzie związał się z klubem z IV ligi podkarpackiej. - Doświadczyłem trudnego momentu w mojej przygodzie z piłką. Wierzę jednak, że jeszcze będę grał na przyzwoitym poziomie - opowiada bramkarz w wywiadzie, którego udzielił TVP Sport.

W ostatnich latach zdecydowanie najatrakcyjniejszym kierunkiem dla polskich piłkarzy są Włochy. Wielu z nich występuje na poziomie Serie A czy Serie B - na tej długiej liście znajdują się Piotr Zieliński (Napoli), Wojciech Szczęsny (Juventus), Karol Linetty (Torino), Łukasz Skorupski (Bologna), Sebastian Walukiewicz (Empoli) czy Bartłomiej Drągowski (Spezia). Polacy, rzecz jasna, pojawiają się również na niższych poziomach rozgrywkowych na Półwyspie Apenińskim.

Zobacz wideo Michał Probierz wykorzystał pomidora. Ależ pewność siebie!

Przykładem takiego zawodnika jest 27-letni obecnie Michał Lewandowski, który wyjechał do Włoch w 2014 roku i został graczem Primavery Crotone (zespół do lat 19), a głównie grał na poziomie Serie C i Serie D. W jego piłkarskim CV znajdują się Avezzano Calcio, SSD Citta di Teramo, SS Monopoli oraz ACR Messina. Teraz Lewandowski został nowym bramkarzem Sokoła Kolbuszowa Dolna, czyli klubu grającego w IV lidze podkarpackiej.

Lewandowski wrócił do Polski po latach. "Jestem otwarty na wszystko"

Lewandowski opowiedział o włoskim etapie swojej kariery w rozmowie z TVP Sport. Bramkarz przyznał w niej wprost, że jest teraz w najgorszym wieku dla graczy na tej pozycji. - Nie jestem młody na tyle, żeby być młodzieżowcem, ale też nie jestem na tyle stary, żeby postrzegać mnie jako bardzo doświadczonego bramkarza. Doświadczyłem trudnego momentu w mojej przygodzie z piłką. Wierzę jednak, że jeszcze będę grał na przyzwoitym poziomie, czy to w Polsce, czy za granicą - powiedział.

Okazuje się, że włoskie kluby na niższym poziomie rozgrywkowym podchodzą do planowania kadry dosyć specyficznie, co często kończy się rewolucjami w trakcie sezonu. - Składano drużynę naprędce za małe pieniądze. Liczono, że może to odpali, a jeśli tak się nie stanie, to zaczynało się ratowanie. W Italii kładą nacisk na to, żeby w kadrze zespołu było czternastu dorosłych zawodników w trzeciej lidze. Z kolei pozostałych czternastu piłkarzy musi być młodzieżowcami. Większość klubów chce dodatkowo zarobić - dodaje Lewandowski.

W trakcie letniego okna transferowego Lewandowski trenował ze Stalą Mielec, ale nie dostał angażu na stałe. Gra w IV lidze może pozwolić mu na to, by się przypomnieć lepszym zespołom w Polsce. - Granie nawet w IV lidze jest lepszym rozwiązaniem niż siedzenie w domu oraz treningi na własną rękę. Mogłem zaryzykować i zostać wolnym zawodnikiem, bo wtedy w każdej chwili mógłbym się związać z dowolnym klubem, oczywiście w razie ciekawych ofert. Jestem otwarty na wszystko. Liczę, że będę mógł pokazać się na testach w kilku klubach może już tej zimy - podsumował.

Obecnie Sokół Kolbuszowa Dolna zajmuje 14. miejsce w IV lidze z 18 punktami. Liderem na tym etapie sezonu jest Cosmos Nowotaniec z 38 punktami.

Więcej o:
Copyright © Agora SA