Miał być gwiazdą, teraz chce odejść. Niespodziewany transfer Barcelony?

Donny van de Beek przychodził do Manchesteru United jako wielka nadzieja na lata, a po objęciu zespołu przez trenera Erika ten Haga wydawało się, że pomocnik rozkręci się na dobre. Tymczasem Holender ma problem z załapaniem się na ławkę rezerwowych. Piłkarz ma wyrażać chęć skrócenia obowiązującego kontraktu i opuszczenia Manchesteru na dobre.

Dony van de Beek trafił do Manchesteru United w 2020 r. z Ajaksu Amsterdam, w którym był jedną z wiodących postaci i z którym otarł się o finał Ligi Mistrzów rok wcześniej. Ale Holender może mówić o zmarnowanych latach na Old Trafford. Wypożyczenie do Evertonu nie poprawiło jego sytuacji.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

Piłkarz chce rozstać się z Manchesterem United

Ten sezon to dla Donny'ego van de Beeka koszmar. Holenderski pomocnik zagrał tylko dwa razy - wybiegł na boisko w jednym meczu Premier League i jednym Pucharu Ligi Angielskiej. Łącznie zebrał w nich zaledwie 21 minut. W ostatnich 13 spotkaniach cztery razy zasiadł na ławce rezerwowych, ale ani razu się z niej nie podniósł

Holender ma ważny kontrakt z Manchesterem United do końca czerwca 2025 r., ale sprzedaż zawodnika byłaby dla obu stron najkorzystniejszym rozwiązaniem. Van de Beek przez brak gry stracił miejsce w reprezentacji Holandii, spadła też jego wartość. W 2020 r. "Czerwone Diabły" zapłaciły za pomocnika 39 mln euro, dziś portal Transfermarkt wycenia go na cztery razy mniej, czyli 10 mln euro.

26-latek chce ratować swoją karierę, dlatego myśli o transferze już w styczniu. Zdaniem katalońskiego "Sportu" ma już upatrzony kierunek - jego otoczenie zaoferowało piłkarza FC Barcelonie. Agenci van de Beeka chcą wykorzystać fakt, że w drużynie z Katalonii jest do wypełnienia luka po Gavim, który stracił resztę sezonu przez zerwane więzadła w kolanie.

Jednak Barcelonie niekoniecznie może się podobać perspektywa wykupu piłkarza na zaledwie pół roku. "Środowisko nie jest zwolennikiem podpisania sześciomiesięcznego kontraktu w styczniu, ale sztab trenerski uważa, że sezon będzie długi i jeśli będzie to możliwe finansowo, nie byłoby złym rozwiązaniem mieć dodatkowego piłkarza, który mógłby pomóc" - czytamy w Sporcie.

Donny van de Beek jest jednym z piłkarzy, który był już obserwowany przez Barcelonę w 2019 r. "Blaugrana" miała wówczas nadzieję na ściągnięcie trójki utalentowanych Holendrów z Ajaksu - Frenkiego de Jonga, Matthijsa de Ligta i właśnie van de Beeka. Ostatecznie tylko de Jong przeniósł się do stolicy Katalonii, de Ligt wybrał wtedy Juventus, a van de Beek został w Ajaksie.

Gdyby Barcelona zdecydowała się spróbować ściągnąć holenderskiego pomocnika, to musiałaby liczyć się z konkurencją Juventusu. "Stara Dama" już ma pracować nad półrocznym wypożyczeniem.

Donny van de Beek zagrał dla Manchesteru United w 62 spotkaniach, w których zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty.

Więcej o:
Copyright © Agora SA