Wstyd i skandal na całą Europę. Znów głośno o kibicach Legii

Dawid Szymczak
49 osób zatrzymanych przez brytyjską policję, czterech rannych funkcjonariuszy, dwa poszkodowane konie i dwa policyjne psy - to bilans burd spod stadionu Aston Villi przed meczem z Legią Warszawa
AP

46 osób zatrzymanych przez brytyjską policję, czterech rannych funkcjonariuszy, dwa poszkodowane konie i dwa policyjne psy - to bilans burd spod stadionu Aston Villi. Legia publikuje oświadczenie, a UEFA ma wskazać winnych. Wydarzenia w Birmingham podsumujemy w Sport.pl LIVE z ekspertem ds. bezpieczeństwa Marcinem Samselem i dziennikarzem TVP Sport Piotrem Kamienickim. W drugiej części programu - wraz z Michałem Banasiakiem z Instytutu Nowej Europy - zajrzymy do Kataru, by sprawdzić, co działo się w kraju, od którego świat odwrócił wzrok zaraz po zakończeniu mundialu.

W fazie grupowej Ligi Konferencji Europy to już tradycja – gdy kibice Legii Warszawa ruszają za klubem, głośno o ich zachowaniu jest jeszcze przez kilka dni. Za sforsowanie bramy stadionu w Alkmaar klub dostał karę 15 tysięcy euro i nie mógł sprzedawać biletów na kolejny wyjazdowy mecz z Zrinjskim Mostarem. W Birmingham, przed meczem z Aston Villą, zamieszki były jeszcze poważniejsze.

Zaczęło się od tego, że Aston Villa najpierw odmówiła wydania Legii wymaganej liczby biletów (2100, czyli pięć procent pojemności Villa Park), potem przystała na udostępnienie nieco mniejszej puli - 1,7 tys. Następne zmniejszyła liczbę wejściówek do 890, a finalnie nie wpuściła na sektor gości nikogo.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...