W końcu! Przełom u kandydata do kadry. Kogoś takiego potrzebuje Probierz

Kamil Piątkowski zaliczył solidny występ w starciu RB Salzburg z Wolfsbergerem (1:0). Co więcej, było to już drugie z rzędu spotkanie po kontuzji, w którym Polak spędził na murawie pełne 90 minut. Wygląda na to, że w jego sprawie doszło do przełomu. Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach otrzyma więcej szans do gry, co z pewnością ucieszy samego Michała Probierza. Selekcjoner wciąż poszukuje solidnego defensora przed barażami.

Poprzedni sezon był trudny dla Kamila Piątkowskiego. Doskwierały mu kontuzje, z powodu których opuścił aż 16 spotkań. Obecne rozgrywki także nie rozpoczęły się dla niego najlepiej. Latem powrócił z półrocznego wypożyczenia z KAA Gent, ale trener RB Salzburg nie dawał mu zbyt wielu okazji do gry. Dodatkowo na początku października znów doznał urazu łydki. Na murawie zameldował się dopiero po 52 dniach przerwy, a mimo to pokazał się z dobrej strony. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przekona do siebie szkoleniowca i zacznie grać regularnie. Widać nawet światełko w tunelu. 

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Dobre wieści ws. Kamila Piątkowskiego. Znów otrzymał szansę gry. I ponownie zaprezentował solidną formę

Pierwszym spotkaniem, jakie Piątkowski rozegrał po kontuzji, było starcie z Realem Sociedad (0:0) w 5. kolejce Ligi Mistrzów. Polak pojawił się na murawie już od pierwszych minut i pozostał na niej do ostatniego gwizdka. Nie miał jednak łatwego zadania. Musiał zatrzymać piekielnie silnych w polu karnym Mikela Oyarzabala czy Arsena Zakharyana, ale ostatecznie udało mu się cel zrealizować. Co więcej, wypracował świetne statystyki - wygrał m.in. cztery pojedynki, dzięki czemu mógł pochwalić się stuprocentową skutecznością

Najprawdopodobniej zaimponował tym trenerowi RB Salzburg, ponieważ ten zdecydował się postawić na niego także w 16. kolejce austriackiej Bundesligi przeciwko Wolfsbergerowi. I znów Polak go nie zawiódł. Spędził na murawie pełne 90 minut i ponownie pokazał się z dobrej strony. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez SofaScore zaliczył dziewięć interwencji, a także cztery przechwyty. Dodatkowo 62 podania posłane przez środkowego obrońcę trafiły do zamierzonego adresata, w związku z czym popisał się aż 85-procentową skutecznością.

Piątkowski wysyła sygnał Probierzowi. Jego szanse na powołanie rosną

Tym samym Polak wchodzi na coraz wyższy poziom, co z pewnością cieszy nie tylko RB Salzburg i kibiców, ale także Michała Probierza. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie defensywa jest największą bolączką Biało-Czerwonych. Szczególnie uwydatniły to eliminacje do Euro 2024, gdzie kadra straciła aż 10 bramek, przy takiej samej liczbie goli strzelonych.

Teraz przed Polską baraże o Euro 2024. W pierwszym spotkaniu zmierzy się z Estonią, a w przypadku zwycięstwa zagra z triumfatorem starcia Walia - Finlandia. Niewykluczone, że jeśli Piątkowski utrzyma solidną formę do marca, to wówczas Probierz zaprosi go na zgrupowanie. 

Jak na razie obrońca rozegrał osiem spotkań w tym sezonie, ale nie udało mu się zdobyć ani gola, ani asysty. Szansę na kolejne minuty na murawie Polak może otrzymać już w sobotę 9 grudnia. Wówczas RB Salzburg zmierzy się na wyjeździe z Rapidem Wiedeń. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA