Co za seria Polaka! Robi furorę po transferze [WIDEO]

Konrad Michalak kapitalnie sprawdza się w nowym klubie. Od czasu transferu do saudyjskiego Ohod Club wyrasta na lidera swojej ekipy. Potwierdził to w ostatniej kolejce, kiedy to trafił do siatki na wagę zwycięstwa. Polak notuje imponujące statystyki. Już strzelił cztery razy więcej goli niż w zeszłym sezonie w barwach tureckiego Konyasporu. A zagrał raptem sześć razy.

Konrad Michalak ostatni sezon spędził w tureckim Konyasporze. We wrześniu tego roku zdecydował się na dość nietypowy ruch. Podobnie jak wielu topowych piłkarzy postanowił przenieść się do Arabii Saudyjskiej. Różnica była jednak taka, że byłego reprezentanta polskiej młodzieżówki za 1,10 mln euro pozyskał klub z tamtejszej drugiej ligi - Ohod Club. Michalak z miejsca stał się tam wielką gwiazdą.

Zobacz wideo Dawid Kubacki po niedzielnym konkursie w Lillehammer. "Kolejny ciężki dzień"

Co za liczby Konrada Michalaka?! Sześć meczów, cztery gole. Szybko stał się gwiazdą

Polak po raz pierwszy w nowych barwach zaprezentował się dopiero w październiku i od razu zachwycił miejscowych fanów. Już w premierowym występie strzelił dwa gole i zaliczył asystę, a jego zespół pokonał ekipę Al-Jandal 4:0. Na początku listopada Michalak błysnął raz jeszcze. Wtedy to zdobył bramkę w starciu z Al-Ain (wygranym 3:1). W ostatnią niedzielę znów dał o sobie znać.

Jego Ohod Club mierzył się w ostatniej kolejce z drużyną Al-Safa. Michalak wyszedł w pierwszym składzie i już w 25. minucie przesądził o zwycięstwie. Po akcji prawym skrzydłem dostał piłkę w polu karnym i bez przyjęcia huknął w samo okienko, nie dając żadnych szans bramkarzowi. Jak się później okazało, była to jedyna bramka w tym spotkaniu.

Dla Michalaka był dopiero szósty występ w barwach nowego klubu, a już czwarta bramka. Tym sposobem 26-latek jest najskuteczniejszym strzelcem w drużynie. Tuż za nim jest trzech zawodników z dorobkiem jedynie dwóch trafień. Dla porównania w całym poprzednim sezonie w barwach Konyasporu Michalak zdobył tylko jedną bramkę.

Niedzielny mecz miał także kluczowe znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Ohod od dłuższego czasu zajmuje miejsce w dolnej części tabeli. Przed meczem nad strefą spadkową miał zaledwie jednopunktowy zapas. Dzięki zwycięstwu awansował na 13 miejsce, pozostawiając Al-Safę na zagrożonym spadkiem 16. miejscu. Różnica między nimi wynosi teraz cztery punkty.

Więcej o:
Copyright © Agora SA