Tragedia przed meczem Marcina Bułki. Kibic dźgnięty nożem

Pierwszy weekend w grudniu 2023 roku w piłkarskim świecie zostanie zapamiętany jako okres tragedii. W sobotę na stadionie Widzewa Łódź jeden z kibiców zasłabł, po czym kilka godzin później zmarł w szpitalu. Tego samego dnia dramat rozgrywał się również przed spotkaniem FC Nantes - OGC Nice w 14. kolejce francuskiej Ligue 1. Jeden z fanów został dźgnięty nożem, po czym ratownicy walczyli o jego życie.

"Przekazujemy smutne wieści. Pomimo błyskawicznej reakcji służb i podjęcia akcji ratunkowej, kibic Widzewa Łódź, który zasłabł na stadionie, zmarł w szpitalu. Ślemy wyrazy współczucia i łączymy się w bólu z bliskimi." - przekazał Widzew przed godz. 23:00. Kilka godzin wcześniej na łódzkim stadionie podczas meczu Radomiakiem Radom fan zasłabł na trybunach, a następnie został przewieziony do szpitala.

Zobacz wideo Co za słowa Piotra Zielińskiego! "Spełnienie dziecięcych marzeń"

Kibic FC Nantes nie żyje. Prokuratura wszczęła śledztwo

W sobotę doszło również do innej tragedii z udziałem kibiców. W 14. kolejce Ligue 1 OGC Nice z Marcinem Bułką w składzie zmierzyło się na wyjeździe z FC Nantes. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania doszło do dramatycznych scen, o czym gospodarze poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych.

- FC Nantes z przykrością dowiedziało się, że kibic Nantes został śmiertelnie ranny przed dzisiejszym meczem w pobliżu La Beaujoire. Klub może jedynie ubolewać nad faktem, że ktoś stracił życie w takich okolicznościach. FC Nantes pragnie złożyć najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom ofiary - czytamy.

Francuskie media ustaliły, że ofiarą był 31-letni mężczyzna, który należał do Brygady Loary - fanatycznej grupy kibicowskiej FC Nantes. Według agencji prasowej Associated Press poszkodowany został dźgnięty nożem w plecy. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby medyczne. Ratownicy próbowali reanimować rannego mężczyznę, jednak było już za późno. Fan zespołu z Nantes zmarł w wyniku zatrzymania akcji serca.

Prokuratura rozpoczęła śledztwo w całej sprawie, badając, czy nie było to umyślne zabójstwo. W nocy z soboty na niedzielę odbyły się przesłuchania świadków. Dziennik Ouest France dodaje, że napastnik, który zaatakował kibica, ponoć najpierw uciekł z miejsca zdarzenia, jednak późnej sam oddał się w ręce policji. "OGC Nice również udziela pełnego wsparcia" - napisał zespół Marcina Bułki po informacji ws. śmierci fana FC Nantes.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 1:0 po bramce Florenta Molleta, który pokonał Marcina Bułkę w 25. minucie. Tym samym Polak zakończył serię meczów bez wpuszczonego gola, która trwała aż dziewięć spotkań. Świeżo upieczony reprezentant do wczoraj był niepokonany od... 15 września. Podczas meczu na trybunach panowała specyficzna atmosfera ze względu na tragiczne wydarzenia, które miały miejsce przed rozpoczęciem spotkania.

Więcej o:
Copyright © Agora SA