PZPN wprowadził drastyczne zmiany. "Obejmie wszystkie osoby polskiej piłki"

Od wprowadzenia nowego regulaminu dyscyplinarnego PZPN minęły około dwa miesiące, ale dopiero teraz zrobiło się głośno o zmianach. Związek postanowił bardziej restrykcyjnie podejść do kwestii gry piłkarzy w zakładach bukmacherskich, dlatego zakazał ich całkowicie. - Być może te kary będą miały wymiar odstraszający lub ostrzegawczy. Na to też liczymy - powiedział w rozmowie z "Weszło" Adam Gilarski, rzecznik dyscyplinarny PZPN.

Zakaz obstawiania meczów u bukmachera będzie dotyczył absolutnie każdego, kogo praca jest związana z piłką nożną, czyli piłkarzy, działaczy i sędziów, nawet w ligach okręgowych, A-klasie i B-klasie.

Zobacz wideo Probierz dostał pytanie o aferę wokół PZPN. "Jesteśmy oburzeni"

Radykalny przepis PZPN. "Obejmuje wszystkie osoby polskiej piłki"

Zmiany w regulaminie dyscyplinarnym PZPN zostały ogłoszone 27 września, weszły w życie 1 października, ale przeszły bez echa. "Modyfikacje zostały skonsultowane z przedstawicielami organów dyscyplinarnych Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej i Komisji Ligi Ekstraklasa SA. Wiele z nich stanowi realizację postulatów środowiska" - oświadczył PZPN.

Jedną ze zmian jest kwestia gry u bukmachera przez zawodników i pracowników polskich klubów. Otóż w ich przypadku został nałożony zakaz obstawiania jakichkolwiek meczów piłkarskich na świecie. - Ten zakaz obejmuje wszystkie osoby polskiej piłki, podlegające pod jurysdykcję Polskiego Związku Piłki Nożnej i Regulamin Dyscyplinarny - potwierdził portalowi weszlo.com Adam Gilarski, rzecznik dyscyplinarny PZPN.

Związek nie ukrywa, że zdaje sobie sprawę, że trudno będzie zweryfikować, czy osoba obstawiająca wydarzenia piłkarskie u bukmachera jest związana z polską piłką nożną. - Ten przepis ma być przede wszystkim wskazówką i przestrogą dla osób, które w naszej piłce nożnej aktywnie uczestniczą, a w szczególności uprawiają ten sport. W PZPN zdajemy sobie sprawę, że zakłady bukmacherskie stały się trwałym elementem całego fenomenu. Dowód musi być wiarygodny i niebudzący większych wątpliwości, aby organ dyscyplinarny mógł nałożyć sankcję - komentował Gilarski.

Kary za naruszenie nowego przepisu mogą być naprawdę dotkliwe, zależnie o roli pełnionej w polskiej piłce. Regulamin uwzględnia grzywnę w wysokości od tysiąca złotych, zawieszenie lub pozbawienie licencji, skreślenie z listy sędziów, delegatów lub obserwatorów, zakaz działalności w piłce nożnej na czas określony, a nawet wykluczenie ze struktur PZPN.

Związek chce walczyć ze zjawiskiem uzależnienia od hazardu, które ogarnęło chociażby włoski futbol. PZPN liczy na współpracę z bukmacherami działającymi na terenie Polski.

- To ma mieć też charakter pewnej prewencji. Chcemy wyłapywać tych ludzi polskiej piłki, również z niższych klas rozgrywkowych, którzy regularnie obstawiają wyniki meczów. Ma to też na celu ograniczenie uzależnienia od gier hazardowych u ludzi ze środowiska piłkarskiego. Jeżeli jesteś nawet piłkarzem-amatorem, to masz zakaz obstawiania wyników wszystkich meczów w całej dyscyplinie i na całym świecie Takie są wytyczne i oczekiwania UEFA. To ma służyć takiej szeroko rozumianej prewencji ogólnej - ocenił Gilarski.

Więcej o:
Copyright © Agora SA