Nie do wiary. Niemcy mają już dość swojego trenera. Po czterech meczach!

Reprezentacja Niemiec przechodzi obecnie ogromny kryzys. Po tym, jak kadra naszych sąsiadów przegrywała mecz za meczem, miejsce niedawno zwolnionego Hansiego Flicka zajął były trener Bayernu Monachium Julian Nagelsmann. Nowy selekcjoner zdążył poprowadzić Niemców zaledwie w czterech spotkaniach, jednak niektórzy eksperci już teraz domagają się jego zwolnienia. - Według mnie to jest właściwa droga - twierdzi legendarny Berti Vogts.

Podczas zeszłorocznego mundialu w Katarze reprezentacja Niemiec, podobnie jak w 2018 roku, znów nie zdołała wyjść z grupy. Drużyna prowadzona przez Hansiego Flicka potrafiła wygrać tylko z Kostaryką, przez co finalnie zajęła 3. miejsce. Po zakończeniu mistrzostw świata Niemcy rozpoczęli przygotowania do Euro 2024, które odbędzie się w ich kraju, przez co nie muszą brać udziału w eliminacjach. Do tej pory na 11 meczów towarzyskich nasi zachodni sąsiedzi wygrali jedynie trzy spotkania. Z tego powodu Fick został zwolniony z posady selekcjonera, a jego miejsce zajął Julian Nagelsmann.

Zobacz wideo Co za słowa Piotra Zielińskiego! "Spełnienie dziecięcych marzeń"

Były selekcjoner Niemców domaga się zdegradowania Juliana Nagelsmanna. Ma innego kandydata

Były szkoleniowiec Bayernu Monachium objął drużynę narodową pod koniec września, a 14 października Niemcy rozegrali pierwsze spotkanie pod jego wodzą. W debiucie piłkarze Nagelsmanna pokonali Stany Zjednoczone 3:1, jednak potem było już tylko gorzej. W październiku reprezentacja Niemiec zremisowała z Meksykiem 2:2, a w listopadzie przegrywała kolejno z Turcją 2:3 i Austrią 0:2.

Za kadencji Juliana Nagelsmanna zespół zdobył siedem bramek w czterech meczach, jednak stracił o jedną więcej. Sam 36-latek jest miłośnikiem kombinowania i innowacji taktycznych, przez co w towarzyskich starciach oglądaliśmy np. Kaia Havertza na lewym wahadle, a Juliana Brandta na prawym, podczas gdy obaj piłkarze są ofensywnymi pomocnikami lub podwieszonymi napastnikami. Z tego powodu Berti Vogts w rozmowie z "Bildem" przyznał, że Nagelsmann powinien zostać zdegradowany do posady asystenta trenera kadry. 76-latek wytypował również kandydata, który jego zdaniem najlepiej nadawałby się na selekcjonera Niemców.

- Powinien być asystentem (Nagelsmann - red.). Rudi Voller powinien zostać trenerem kadry narodowej, a Julian Nagelsmann powinien być jego asystentem. Według mnie to jest właściwa droga, jeśli chcemy odnieść sukces w podczas mistrzostw Europy - powiedział dosadnie Vogts, który prowadził reprezentację Niemiec w latach 1990-1998. Pod jego wodzą niemiecka kadra w 1996 roku zdobyła m.in. mistrzostwo Europy, wygrywając w finale z Czechami 2:1. Berti Vogts poprowadził drużynę narodową w aż 102 meczach.

- Najlepszy występ od lat zanotowaliśmy pod wodzą Rudiego w meczu przeciwko Francji - podkreśla 76-latek, przypominając o meczu Niemcy - Francja z 12 września tego roku, kiedy nasi sąsiedzi wygrali 2:1, a po zwolnieniu Flicka przejściowym szkoleniowcem był właśnie Rudi Voller. Na co dzień były napastnik Bayeru Leverkusen jest dyrektorem sportowym kadry. W latach 2000-2004 Voller był pierwszym selekcjonerem Niemców, których w 2002 roku doprowadził do finału mistrzostw świata. Jego piłkarze przegrali wtedy 0:2 po dwóch golach fenomenalnego Ronaldo Nazario.

Więcej o:
Copyright © Agora SA