Polski talent robi furorę. Jego klub walczy o mistrzostwo. Aż prosi się o powołanie

Mateusz Bogusz kilka miesięcy temu przeniósł się do Los Angeles FC. Tam pokazuje się z bardzo dobrej strony, w dodatku jego zespół walczy o wysokie cele - nadal ma szanse na zdobycie mistrzostwa MLS. Jeśli pomocnik utrzyma wysoką dyspozycję, może zapracować na powołanie od Michała Probierza i zadebiutować w reprezentacji Polski. Nie byłoby to aż tak dużym zaskoczeniem, jeśli weźmie się pod uwagę, że był ważną postacią kadr młodzieżowych.

Mateusz Bogusz już jako nastolatek wyjechał z Polski i rozwijał karierę w Leeds United. Tam w pierwszym zespole rozegrał zaledwie trzy mecze, wiele czasu spędził na wypożyczeniach w UD Logrones i UD Ibiza. W marcu opuścił Anglię i dołączył do Los Angeles FC (grają tam m.in. Giorgio Chiellini i Carlos Vela).

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

Mateusz Bogusz wyróżnia się w Stanach Zjednoczonych. Zapracuje na powołanie do reprezentacji Polski?

Pomocnik nie potrzebował wiele czasu, aby przebić się do podstawowego składu. Grał m.in. w Lidze Mistrzów CONCACAF, gdzie jego drużyna dotarła aż do finału (tam przegrała z meksykańskim Club Leon). W sezonie zasadniczym MLS zajęła trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej, dobrze spisuje się także w play-offach - niedawno awansowała do finału Konferencji, w którym zmierzy się z Houston Dynamo (piłkarzem tego klubu jest Sebastian Kowalczyk). Jeśli zwycięży, zagra o tytuł z najlepszą drużyną ze wschodu.

O te sukcesy z pewnością byłoby trudniej, gdyby nie dobra postawa Bogusza. Do tej pory rozegrał on 40 meczów, w których strzelił cztery gole oraz zaliczył osiem asyst. Niedawno otrzymał nominacje do dwóch nagród - dla najlepszego młodego zawodnika i najlepszego nowego piłkarza MLS (ostatecznie żadna z nich nie trafiła w jego ręce). Nie można wykluczyć, że zostanie też doceniony przez Michała Probierza, który pozwoli mu zadebiutować w reprezentacji Polski.

Należy jednak zaznaczyć, że w ostatnim czasie 22-latkowi nie wiedzie się aż tak dobrze. Co prawda w pierwszym meczu play-offów z Vancouver Whitecaps (5:2) zagrał 86 minut i zaliczył asystę, lecz w dwóch kolejnych spotkaniach wchodził z ławki i łącznie rozegrał 22 minuty. Natomiast jeśli chodzi o ewentualny debiut w drużynie narodowej, to wątpliwe, aby nastąpił on najbliższym zgrupowaniu (marzec 2024 r.). Wtedy bowiem Polska rozegra baraże o Euro 2024 i zapewne selekcjoner postawi na bardziej doświadczonych zawodników. Poza tym trzeba pamiętać, że w MLS gra się w systemie wiosna-jesień, zatem Bogusz przyjechałby na zgrupowanie, mając za sobą tylko kilka spotkań w klubie.

Mateusz Bogusz czeka na debiut w reprezentacji Polski. W młodzieżówkach był pewniakiem do gry

Bogusz jak na razie nie zagrał w seniorskiej reprezentacji, ale dobrze można go kojarzyć z kadr młodzieżowych. Występował na wszystkich szczeblach od U-15 do U-21, łącznie było to 45 meczów, w których strzelił siedem goli i zanotował dziewięć asyst. Rozegrał jedno spotkanie na mistrzostwach świata U-20, które w 2019 r. odbyły się w Polsce.

Więcej o:
Copyright © Agora SA