Wybrali najlepszego piłkarza MLS. Co z Leo Messim?

Chociaż Leo Messi w MLS rozegrał zaledwie sześć spotkań, to i tak został nominowany do nagrody najlepszego gracza ligi. Chociaż trudno było uzasadnić zasadność tego wyróżnienia, tak siła nazwiska zrobiła swoje. Ostatecznie statuetka i tak powędrowała do Argentyńczyka, ale nie grającego w Interze Miami, a tego, który na co dzień przywdziewa koszulkę FC Cincinnati.

Przenosiny Leo Messiego do Interu Miami wywołało wielkie poruszenie w środowisku piłkarskim oraz wzbudziło większe zainteresowanie ligą MLS wśród wielu kibiców. Początek Argentyńczyk miał wymarzony - w rozgrywkach Leagues Cup strzelił 10 bramek i zanotował asystę w siedmiu meczach, prowadząc nowy zespół do triumfu w tych rozgrywkach. To wszystko wydarzyło się na przestrzeni miesiąca, a potem było tylko gorzej. 

Zobacz wideo Jeszcze 5 lat temu Michał Probierz nie chciał być selekcjonerem. „Młodzieżówka była, jak moje dziecko"

W kolejnych siedmiu występach - sześć w MLS i jeden US Open Cup - Argentyńczyk strzelił tylko gola i zanotował cztery asysty. Do tego Messiego więcej nie było na boisku, niż był, co było spowodowane urazami mięśniowymi, z którymi się zmagał. Ostatecznie Inter Miami zajął przedostatnie miejsce w Konferencji Wschodniej i tracił dziewięć punktów do miejsca, które premiowało grą w play-offach. 

Luciano Acosta złożył hołd Leo Messiemu podczas odbierania nagrody MVP

Tak mała liczba występów, które nie były zachwycające, nie przeszkodziły w nominowaniu Leo Messiego do nagrody najlepszego zawodnika ligi w tym sezonie. Ostatecznie miało to znaczenie tylko symboliczne, bo zwycięzcą tego plebiscytu został inny Argentyńczyk. Padło na Luciano Acostę, który na co dzień gra w FC Cincinnati.

W trakcie odbioru nagrody pomocnik oddał hołd swojemu starszemu rodakowi. - Rozegrał bardzo niewiele meczów w lidze. W innym razie byłby na moim miejscu - powiedział, cytowany przez portal spox.com.

Acosta otrzymał aż 60,37 proc. głosów, a za jego plecami byli Denis Bouanga z Los Angeles FC (13,38 proc.) oraz Thiago Almada z Atlanty United (7,64 proc.). 

W całym sezonie Luciano Acosta strzelił 20 bramek i zanotował 13 asyst w 43 występach w barwach drużyny z Cincinnati. Jego zespół w niedzielę 3 grudnia w półfinale play-offów MLS spotka się z Columbus Crew.

Więcej o:
Copyright © Agora SA