Szokujące nagrania. Rozbił auto za pół miliona. Musieli go trzymać [WIDEO]

Mario Balotelli znów w centrum skandalu. Napastnik leczy kontuzję i przebywa we włoskiej Brescii, gdzie spowodował wypadek i kompletnie rozbił luksusowe auto warte majątek. Zawodnik Adany Demirspor po wypadku zdołał opuścić samochód o własnych siłach, jednak zdecydowanie odmówił badania alkomatem. Miał coś do ukrycia? W sieci pojawiły się niepokojące nagrania z miejsca zdarzenia.
Mario Balotelli spowodował wypadek we Włoszech. Odmówił badania alkomatem
screenshot; https://twitter.com/Run4Food_Italia/status/1727796259472204118

Mario Balotelli w przeszłości zasłynął z licznych skandali. Włoch m.in. odpalał fajerwerki w pokoju hotelowym, powodował wypadki samochodowe, odwiedzał kluby nocne tuż przed meczami i strzelał z zabawkowego pistoletu w centrum Mediolanu. W ostatnich miesiącach wydawało się, że 33-latek nieco spokorniał i unika głośnych afer. Jednak w trakcie leczenia kontuzji we Włoszech znów o sobie przypomniał. 

Zobacz wideo

Mario Balotelli spowodował wypadek pod wpływem alkoholu? Odmówił badania alkomatem

Balotelli leczy obecnie kontuzję i przebywa w Brescii, gdzie tamtejsze media rozpisują się o jego nocnym wybryku. "Giornale di Brescia" donosi, że zawodnik Adany Demirspor w czwartek 22 listopada na Via Orzinuovi z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z drogi swoim Audi Q8 i uderzył w barierkę. W samochodzie za ponad pół miliona złotych eksplodowały poduszki powietrzne. 

Świadkowie zdarzenia od razu wezwali na miejsce służby ratownicze, ale Balotelli o własnych siłach opuścił samochód. Ratownicy medyczni sprawdzili jego stan zdrowia i nie znaleźli żadnych obrażeń. Nie wiadomo jednak, czy Włoch był trzeźwy podczas wypadku. Włoskie media donoszą, że kategorycznie odmówił on badania alkomatem. 

Internet obiegł materiał wideo z odprowadzania zawodnika do karetki na podstawowe badania. Widzimy, że poruszał się on dość powoli i z pomocą innych osób. Być może ma to związek z kontuzją kolana, z którą ostatnio się zmagał lub z szokiem po wypadku. 

W ostatnich miesiącach wydawało się, że Mario Balotelli stroni od afer i w Turcji wraca do dobrej formy na boisku. W zeszłym sezonie strzelił 19 bramek, a w obecnym w pięciu meczach tamtejszej ekstraklasy zdobył trzy gole i znów przekonywał, że jest najlepszym włoskim napastnikiem. W rozmowie z TVPlay przyznał, że chciałby wrócić do reprezentacji Włoch, która cierpi na problemy w ataku. 

- Chcę wrócić do zdrowia i znowu grać dla reprezentacji. Zawsze mam nadzieję, że otrzymam powołanie.  Jeśli będę zdrowy i w formie, to uważam, że jestem najlepszym włoskim napastnikiem - mówił 33-latek. Na razie będzie musiał jednak poczekać na powołanie i wyleczyć uraz. W powrocie do kadry z pewnością nie pomogą mu kolejne skandale. 

Więcej o: