Lewandowski dostał pytanie o Bellinghama. Zaskakująca reakcja Polaka

Robert Lewandowski w czwartek 23 listopada odebrał prestiżowe Trofeum Pichichi. To nagroda dla najlepszego strzelca poprzedniego sezonu La Liga. Przy okazji odpowiedział na pytanie dotyczące rywalizacji z Judem Bellinghamem z Realu Madryt, który w obecnych rozgrywkach jest skuteczniejszy, choć nawet nie gra na pozycji napastnika. Odpowiedź Polaka była dość zaskakująca. Wygląda na to, że wykorzystał tę okazję do wytłumaczenia się z kiepskiej formy.
Robert Lewandowski
Screenshot TT: https://twitter.com/FCBarcelona_cat/status/1727693484750954973

Robert Lewandowski w poprzednim sezonie La Liga zdobył 23 bramki. To o 12 mniej niż rok wcześniej w Bayernie Monachium, ale wystarczyło, żeby zostać najlepszym strzelcem w Hiszpanii. Polak był lepszy od drugiego Karima Benzemy o cztery gole, a od trzeciego Joselu aż o siedem trafień.

Zobacz wideo Michał Probierz diagnozuje problemy reprezentacji. „To jest kluczowe"

Lewandowski wygrał Trofeum Pichichi. Przy okazji tłumaczy się z kiepskiej formy?

Tym samym Robert Lewandowski wygrał Trofeum Pichichi, które otrzymuje najlepszy strzelec La Liga. W czwartek, podczas uroczystej gali, odebrał tę nagrodę. To bardzo radosny moment, a tych w ostatnim czasie Lewandowskiemu brakowało, bo przeżywał kryzys formy. Dopiero co miał serię sześciu spotkań bez strzelonej bramki, którą zakończył w ostatnim meczu ligowym. W dodatku Barcelona również nie gra najlepiej, a z dużą krytyką musi mierzyć się Xavi.

W całym sezonie statystyki Lewandowskiego nie wyglądają jednak szczególnie źle. Do tej pory strzelił w lidze siedem goli. To wprawdzie o sześć mniej niż w tym samym okresie rok temu, ale i tak należy do czołowych strzelców La Liga. Lepsi od niego są tylko Gerard Moreno (8 bramek), Antoine Griezmann (8 bramek) i Jude Bellingham (10 bramek). 

Ten ostatni jest rewelacją obecnego sezonu. Anglik okazał się transferowym strzałem w dziesiątkę Realu Madryt i od razu wyrósł na jedną z największych gwiazd La Liga. Lewandowski został zapytany o rywalizację z Bellinghamem i to, czy ten utrudni mu zdobycie kolejnego Trofeum Pichichi.

Odpowiedź Polaka może zaskakiwać, bo brzmi trochę tak, jakby tłumaczył się ze słabszej formy. - Sezon jest długi, ale Jude to bardzo dobry zawodnik. Bardzo trudno zdobyć w tej lidze wiele bramek. Sporo drużyn gra defensywnie i mocno fizycznie. Ale jesteśmy w Barcelonie i chcemy nie tylko wygrywać, ale też dużo strzelać - powiedział. 

Akurat ze zdobywaniem bramek Barcelona ma duże problemy. Już dwa miesiące minęły od ostatniego meczu, w którym zdobyłaby przynajmniej trzy bramki - było to 23 września w starciu z Celtą Vigo (3:2). Ogółem takich meczów rozegrała w tym sezonie tylko cztery. Poza wspomnianą rywalizacją z Celtą, były to jeszcze pojedynki z Royal Antwerp (5:0), Realem Betis (5:0) i Villarrealem (4:3).

Lewandowski wychwala bramkarza Barcelony. "Nie jest łatwo"

Dodatkowo Lewandowski przyznał, że bramkarzem, który sprawia mu najwięcej problemów, jest... Marc-Andre ter Stegen, czyli jego kolega z drużyny. - Nie jest łatwo mu strzelić na treningu, ale to sprawia, że potem jest łatwiej w meczach. Im trudniejszy trening, tym lepiej się przygotujesz do meczu - powiedział o koledze, który również odebrał nagrodę za poprzedni sezon. Niemiec został wybrany najlepszym zawodnikiem ligi.

Więcej o: