Historyczny awans. Poznaliśmy kolejnego uczestnika Euro 2024

Serbowie wyszarpali awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy w Niemczech, choć nie brakowało im stresu w ostatnich minutach. Tym samym piłkarze Dragana Stojkovicia dołączyli do Węgrów, którzy wygrali grupę G. To historyczny awans Serbów, bo jeszcze nigdy nie grali na Euro pod serbską flagą.
WCup Serbia Switzerland Soccer
Fot. Martin Meissner / AP Photo

Losy awansu na Euro 2024 w grupie G ważyły się do ostatnich minut ostatniej kolejki. Przed niedzielnymi meczami pewni awansu byli Węgrzy (15 pkt), a o drugie miejsce walczyli Serbowie (13 pkt) i Czarnogórcy (11 pkt). 

Zobacz wideo Lewandowski: Potrzebna jest cierpliwość. Widać światełko w tunelu

W 8. kolejce Serbowie mierzyli się z Bułgarami (3 pkt), a Węgrzy podejmowali Czarnogórę. Po godzinie gry Serbowie remisowali 1:1. a Czarnogórcy prowadzili 1:0 z liderami grupy. Kibice Serbów na chwilę zamarli, bo takie wyniki premiowałby awansem Czarnogórców. Ale w 67. i 68. minucie Dominik Szoboszlai trafił do siatki, dzięki czemu Węgrzy ostatecznie wygrali 3:1, bo gola w doliczonym czasie dołożył jeszcze A. Nagy.

Za to spotkanie Serbów z Bułgarami zakończyło się remisem 2:2, dzięki czemu to właśnie Serbowie awansowali z drugiego miejsca.

Tabela grupy G

  1. Węgry - 18 punktów, gole 15:7
  2. Serbia - 14 punktów, gole 15:9
  3. Czarnogóra - 11 punktów, gole 9:10
  4. Litwa - 6 punktów, gole 8:14
  5. Bułgaria - 4 punktów, gole 7:14

Serbowie po raz pierwszy zagrają na mistrzostwach Europy. To znaczy grali raz w 2000 roku jako reprezentanci Federalnej Republiki Jugosławii i dotarli do ćwierćfinału. W XXI wieku Serbowie grali za to aż czterokrotnie na mundialach. 

W 2006 roku jako Serbia i Czarnogóra, a jako Serbia rywalizowali w 2010, 2018 i 2022 roku. Za każdym razem eksperci typowali, że Serbia może okazać się czarnym koniem turnieju, ale choć w ich kadrze nie brakowało uznanych piłkarzy, to jednak często tworzyli oni zlepek indywidualności, a brakowało im drużyny. Często narzekano także na atmosferę w drużynie. Ostatecznie ani razu nie wyszli z grupy.

Serbia pełna gwiazd

Transfermarkt wycenia obecny skład Serbów na 300 milionów euro, czyli niemal o 100 mln więcej niż Polski. W drużynie Dragana Stojkovicia nie brakuje gwiazd. Szczególnie w ataku, gdzie gra Dusan Vlahović z Juventusu i Aleksandar Mitrović z Al-Hilal.

Warto też wyróżnić innego zawodnika saudyjskiego klubu, czyli Sergeja Milinkovicia-Savicia. Przeciwnicy Serbów muszą też uważać na Strahinję Pavlovicia z Red Bulla Salzburg, Filipa Kosticia z Juventusu, Lazara Samardzicia z Udinese, Dusana Tadicia z Ajaksu czy Filipa Mladenovicia, byłego gracza Legii. który obecnie reprezentuje Panathinaikos Ateny.

Więcej o: