Polacy mogliby wziąć przykład. Oto jak Szwecja reaguje na kompromitację

W czwartek 16 listopada reprezentacja Szwecji skompromitowała się w wyjazdowym meczu z Azerbejdżanem. Już po sześciu minutach gospodarze wygrywali 2:0, a ostatecznie mecz skończył się wynikiem 3:0, mimo że Szwedzi ponad pół godziny grali w przewadze. Na kadrę spadły zasłużone gromy. W Baku zjawiło się około 50 szwedzkich fanów, ale okazuje się, że za ten wyjazd zapłacą być może jedynie nerwami.

"Fiasko", "Szwecja została zmiażdżona", "zimny prysznic" - w taki sposób szwedzkie media podsumowały wczorajszą porażkę z Azerbejdżanem. Szwecja w tych eliminacjach zaprezentowała się fatalnie. Wygrała tylko dwa mecze - z Estonią (5:0) i Azerbejdżanem (5:0).

Zobacz wideo Probierz: Zachęcam kibiców, żeby wspierali reprezentację Polski

Kompromitacja szwedzkiej kadry. Lider zapowiada gotowość do zwrotu pieniędzy

Rewanż z Azerami poszedł jednak zdecydowanie gorzej od pierwszego meczu. Szwedzi już wcześniej stracili szanse na awans do Euro 2024. Nikt się jednak nie spodziewał, że w wyjazdowym spotkaniu z reprezentacją, która wcześniej zdobyła punkty tylko ze słabiutką Estonią, dojdzie do takiej katastrofy. Najlepszym podsumowaniem tego meczu jest fakt, że gol na 3:0 padł... z połowy boiska. Trudno o większe upokorzenie.

Do Baku na to spotkanie wybrało się około 50 kibiców reprezentacji Szwecji. Otrzymali oni od niektórych piłkarzy reprezentacyjne koszulki, ale Dejan Kulusevski w rozmowie z mediami przyznał, że istnieje możliwość zwrotu pieniędzy tym, którzy pojechali na ten mecz.

- Musimy o tym porozmawiać. Jeżeli ci kibice tego chcą, to jest to temat na rozmowę, którą na pewno możemy odbyć. Nie wiem, czy to jest to, czego chcą, ale jeśli tego oczekują, to absolutnie możemy mieć taką dyskusję - cytuje go "Aftonbladet". - To wstydliwe i trudne. Myślisz o tym na boisku i próbujesz znaleźć siłę, żeby coś im dać. To naprawdę świetni ludzie i jestem szczęśliwy, że mamy ich wsparcie - powiedział piłkarz Tottenhamu.

Reprezentacja Szwecji ma do rozegrania jeszcze jeden mecz eliminacyjny. W niedzielę 19 listopada zagra u siebie z Estonią. Poprzednie spotkanie tych drużyn skończyło się porażką Estończyków 0:5. Szwedzi nie mają już żadnych szans na dogonienie Belgii oraz Austrii i eliminacje zakończą na trzecim lub czwartym miejscu w tabeli. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA