Gigantyczna sensacja w Stambule. Sebastian Szymański "okradziony" przez sędziego

Stało się. Fenerbahce Sebastiana Szymańskiego właśnie poniosło porażkę. Piłkarze Ismaila Kartala polegli w starciu 11. kolejki Super Lig z Trabzonsporem 2:3. I choć nasz zawodnik rozegrał kolejne 90 minut w tym sezonie, to niewiele brakowało, by przedwcześnie zakończył to starcie. "Rayyan Baniya prawie złamał mu nogę" - napisał jeden z użytkowników.
Sebastian Szymański
https://twitter.com/siyahcoraplilar/status/1720849456021536800

Fenerbahce świetnie zainaugurowało obecny sezon zarówno w europejskich pucharach, jak i lidze tureckiej, będąc jedynym klubem w Europie, który wygrał wszystkie swoje mecze. Jego kluczowym piłkarzem jest wykupiony w letnim okienku transferowym reprezentant Polski Sebastian Szymański, którego statystyki robią wręcz oszałamiające wrażenie. Mimo że w sobotę rozegrał kolejne 90 minut, to nieoczekiwanie jego zespół po raz pierwszy w tym sezonie musiał uznać wyższość rywala.

Zobacz wideo Mateusz Poręba po porażce z BOGDANKĄ LUK Lublin: To jest dla nas wszystko nowe

Pierwsza klęska Fenerbahce w tym sezonie. Sebastian Szymański mógł stracić nogę

Spotkanie fantastycznie rozpoczęło się dla gości. Już w 10. minucie po kapitalnym rajdzie lewą stroną boiska piłkę w pole karne dośrodkował Edin Visca. Tam znajdował się nigeryjski napastnik Paul Onuachu, który zgubił obrońców i głową pewnie umieścił ją w siatce. Tuż przed przerwą ponownie trafił do bramki, ale tym razem sędzia odgwizdał rzut wolny, ponieważ zawodnik dopuścił się faulu.

Gospodarze mogli być zaskoczeni, ponieważ w tym sezonie nie zdarzyło im się jeszcze przegrywać do przerwy. W 47. minucie mogli być już jednak zszokowani, a to wszystko za sprawą dwóch błyskawicznych trafień Trabzonsporu. Najpierw doskonałym uderzeniem zza pola karnego popisał się Berat Ozdemir, a następnie błąd defensywy rywala wykorzystał Nicolas Pepe.

I choć później dwukrotnie pewnie rzut karny wykorzystał Dusan Tadić, to na nic więcej nie było już stać drużyny Szymańskiego. Niewiele brakowało, a 24-latek nie dokończyłby spotkania, ponieważ podczas jednej z akcji został brutalnie sfaulowany przez jednego z rywali. "Rayyan Baniya prawie złamał mu nogę, ale przecież w ogóle nie było karnego", "okradli go z karnego", "celowo nadepnięto mu na stopę, ale nie ma kary" - pisali kibice na Twitterze.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Tym samym Fenerbahce przegrało pierwszy mecz w tym sezonie i spadło na pozycję wicelidera Super Lig. Liderem tabeli jest Galatasaray SK, które po 11 kolejkach zgromadziło 30 punktów, mając obecnie punkt przewagi nad odwiecznym rywalem ze Stambułu. Najbliższe spotkanie piłkarze Ismaila Kartala rozegrają w niedzielę 12 listopada, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Adaną Demirspor. Wcześniej zagrają za to z Łudogorcem Razgrad w LKE.

Fenerbahce - Trabzonspor 2:3 (0:1)

Gole: Tadić (61', 90') - Onuachu (10'), Ozdemir (46'), Pepe (47')

Więcej o: