Boniek złożył życzenia trenerowi, którego zwolnił. "Przyjacielu"

Adam Nawałka w poniedziałek 23 października obchodzi 66 urodziny. Z tej okazji Zbigniew Boniek złożył mu życzenia. Wiceprezydent UEFA zatrudniał, a następnie zwalniał byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Dzisiaj wielu kibiców chciałoby powrotu do czasów, gdy obaj byli najważniejszymi postaciami w polskiej piłce nożnej.

Adam Nawałka współpracował z kadrą od 2013 do 2018 roku. W tym czasie poprowadził Biało-Czerwonych w 50. meczach, z których wygrał aż 26, zremisował 15 i przegrał tylko dziewięć.

Zobacz wideo Czy Probierz wyciągnie reprezentację z kryzysu? Majdan: Ta drużyna się rozjechała

Boniek składa życzenia Nawałce. "Przyjacielu"

Niestety dwie z tych dziewięciu porażek przypadły na najważniejszą imprezę piłkarską świata. Reprezentacja Polski przegrała na mistrzostwach świata w Rosji z Senegalem (1:2) i Kolumbią (0:3). Zwycięstwo z Japonią na otarcie łez było bardzo gorzkie i zostało zapamiętane głównie ze względu na bardzo ostrożną grę Japończyków oraz udawaną kontuzję Kamila Grosickiego, dzięki której na mundialu wystąpił Jakub Błaszczykowski. Ostatecznie Adam Nawałka stracił pracę, choć Zbigniew Boniek wspominał, że namawiał go do pozostania.

Następnie były selekcjoner trafił do Lecha Poznań, ale tam sobie kompletnie nie poradził. Poznaniaków prowadził w zaledwie 11 spotkaniach, a po jego zwolnieniu najgłośniej było o dziwnym zachowaniu Adama Nawałki. Od tego czasu szkoleniowiec nie poprowadził już żadnej drużyny, choć kilka razy media obiegały plotki o zainteresowaniu różnych klubów i reprezentacji. W obliczu ostatnich problemów polskiej kadry pojawiły się rozważania dotyczące jego powrotu. Nic jednak z tego nie wyszło.

Dzisiaj były selekcjoner obchodzi 66. urodziny. Życzenia z tej okazji złożył mu Zbigniew Boniek. "Najlepszego przyjacielu, zdrówka i uśmiechu" - napisał na Twitterze. I tu warto dodać, że Boniek i Nawałka znają się z polskich boisk jeszcze z czasów gry w piłkę. Obaj grali m.in. w kadrze Jacka Gmocha na mundialu w Argentynie w 1978 r.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

I choć dziś wielu chciałoby powrotu takich wyników biało-czerwonych, jakie kadra odnosiła za czasów Adama Nawałki i Zbigniewa Bońka, to w najbliższej przyszłości raczej nie ma co na to liczyć. Teraz reprezentację z kolan próbuje podnieść Michał Probierz, któremu taką szansę dał Cezary Kulesza. Na razie Polacy pod jego wodzą rozegrali dwa spotkania. Pokonali Wyspy Owcze (2:0) i zremisowali z Mołdawią (1:1). 

Więcej o:
Copyright © Agora SA