Szokujące sceny w hicie. Szczyt głupoty kibiców. Piłkarz trafił do szpitala

Nikt nie mógł przewidzieć takiego przebiegu meczu Olympiakosu Pireus z Panathinaikosem w ósmej kolejce ligi greckiej. W 48. minucie gospodarze wyrównali, strzelając gola na 1:1 i zaczął się dramat. Fani klubu z Pireusu odpalili race i petardy, a jedna z nich przyczyniła się do ogłuszenia piłkarza Panathinaikosu. Mecz został przerwany i wszystko wskazuje na to, że jego rozstrzygnięcie nie nastąpi już na murawie.

Mecze między Panathinaikosem a Olympiakosem są jednymi z najgorętszych w Europie. To wielki klasyk greckiej piłki. To oczywiście zasługa nie tylko piłkarzy, ale i fanatycznych kibiców obu zespołów oraz ich historii. W końcu to dwie najbardziej utytułowane drużyny w Grecji. Klub z Aten 20-krotnie zdobywał mistrzostwo tego kraju, a zespół z Pireusu rekordowo, bo aż 47-krotnie cieszył się z tytułu mistrzowskiego. 

Zobacz wideo Czy Probierz wyciągnie reprezentację z kryzysu? Majdan: Ta drużyna się rozjechała

Wielki klasyk greckiej piłki przerwany z powodu rzuconej petardy 

Przed meczem ósmej kolejki bieżącego sezonu oba zespoły dzieliły tylko trzy punkty w tabeli. Olympiakos miał ich 19 i zajmował pierwsze miejsce, a Panathinaikos 17 i był na czwartej pozycji. Można było więc się spodziewać, że w niedzielny wieczór w Pireusie zafundują kibicom wyjątkowe widowisko. 

Na takie się zapowiadało. Piekło na trybunach, gol Panathinaikosu w 28. minucie i prowadzenie do przerwy sprawiało, że kibiców mogła czekać ekscytująca druga połowa. Tak też prawie było. Trzy minuty po przerwie gospodarze wyrównali i wydawało się, że wszystko jest otwarte w tym spotkaniu.

Tylko że po wyrównującym trafieniu Mady'ego Camary kibice Olympiakosu odpalili race i petardy, świętując gola swojego zespołu. Wtedy jedna z petard wylądowała na murawie tuż obok rezerwowego obrońcy gości Juankara. Eksplodowała bardzo blisko niego, a sam zawodnik upadł na murawę, trzymając się za uszy. Po tej sytuacji mecz został przerwany przez sędziego. Po interwencji lekarzy poszkodowany piłkarz został wyniesiony na noszach z boiska i trafił do szpitala. 

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Mecz Olympiakosu z Panathinaikosem będzie kontynuowany na sali sądowej 

Panathinaikos podjął decyzję o niewychodzeniu z powrotem na murawę, a greckie media informują, że cała sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Gazzetta.gr stwierdziła, że zdecyduje interpretacja sytuacji i tego, kto przyczynił się do uniemożliwienia dokończenia spotkania - kibice Olympiakosu, czy jednak odmowa Panathinaikosu. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.