Nazwali Putina "chu***". UEFA reaguje. Związek tak tego nie zostawi

Litewski Związek Piłki Nożnej musi zapłacić grzywnę w wysokości 10 tys. euro. To kara, jaką UEFA nałożyła na niego z powodu zachowania litewskich kibiców podczas meczu z Serbią. Co takiego zrobili? Po prostu obrazili prezydenta Rosji Władimira Putina. Chodzi o wulgarną przyśpiewkę. - Śpiewajcie dalej, jeśli będzie trzeba, zapłacimy kary z naszych premii - napisał jeden z piłkarzy.

Reprezentacja Litwy w ostatnim czasie stała się prawdziwym objawieniem eliminacji do Euro 2024. Nasi sąsiedzi mają za sobą dwa całkiem udane zgrupowania. W październiku sensacyjnie ograli Bułgarię 2:0, a potem zremisowali z Węgrami 2:2. Wcześniej we wrześniu zanotowali remis 2:2 Czarnogórą, a jedyną porażkę zanotowali przeciwko Serbii (1:3). A mowa tu o 143. drużynie w rankingu FIFA. Litwini mogli być zatem w bardzo dobrych nastrojach. Te postanowiła zepsuć im UEFA.

Zobacz wideo Euro 2024 bez Polski? PZPN reaguje. "To jest najgorsze"

UEFA ukarała Litwę. Będzie odwołanie

Jak poinformował litewski nadawca LRT, tamtejszy związek piłkarski otrzymał karę w wysokości 10 tys. euro. Powód? Podczas meczu z Serbią litewscy kibice zaśpiewali piosenkę, w której nazwali prezydenta Rosji Władimira Putina "chu***". Związek nie zamierza tego jednak tak zostawić i w piątek zapowiedział odwołanie.

W obecnej sytuacji politycznej, gdy wojska rosyjskie okupują terytoria Ukrainy, dokonując zbrodni, wulgarne hasła czy przyśpiewki pod adresem Putina to na litewskich stadionach standard. W spotkaniu z Serbią miały one dodatkowe znacznie. Kraj ten uchodzi za największego sojusznika Kremla w Europie, a jego obywatele często sympatyzują z Rosją i tamtejszą władzą.

Do całej sytuacji w wymowny sposób odniósł się litewski obrońca Justas Lasickas. - Śpiewajcie dalej, jeśli będzie trzeba, zapłacimy kary z naszych premii - zaapelował do kibiców na Insta Stories.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mimo ostatnich sukcesów reprezentacja Litwy nie ma już szans na awans na Euro 2024. Do końca eliminacji pozostał jej tylko jeden mecz - 16 listopada przeciwko Czarnogórze. W tabeli grupy G zajmuje obecnie czwarte z dorobkiem sześciu punktów. Do drugiej Serbii traci aż siedem. Liderem pozostają Węgrzy z 14 punktami na koncie.

Więcej o:
Copyright © Agora SA