Leo Messi latem dołączył do Interu Miami, czyli drużyny zarządzanej przez legendarnego Davida Beckhama. Argentyńczyk od razu zaczął czarować na amerykańskiej ziemi. Głównie dzięki jego kapitalnej grze Inter wygrał rozgrywki Leagues Cup. Tak kolorowo nie było już jednak w MLS, gdzie drużyna niedawno straciła szanse na awans do play-off. Rozegra już tylko dwa mecze z Charlotte FC Karola Świderskiego, które nic nie zmienią.
Potem Messi będzie miał już wolne. Biorąc pod uwagę, że kolejny sezon MLS wystartuje dopiero w okolicach marca przyszłego roku, pojawiło się wiele doniesień, jakoby Argentyńczyk miał udać się na wypożyczenie do innego zespołu, by nie stracić rytmu meczowego. Jak zwykle w pierwszej kolejności mówiono o Barcelonie, której jest ikoną. Wymieniano jednak też kluby z Arabii Saudyjskiej.
W ostatnich dniach Messi przebywał na zgrupowaniu reprezentacji Argentyny, która walczyła o kolejne punkty eliminacji do mistrzostw świata. W nocy z wtorku na środę polskiego czasu "Albicelestes" pokonali Peru 2:0, a obie bramki jeszcze przed przerwą zdobył właśnie Messi.
Po ostatnim gwizdku dziennikarzom udało się zaczepić 36-latka w strefie mieszanej. Jeden z przedstawicieli mediów miał wówczas zapytać go, czy zamierza udać się na wypożyczenie w zimie do innego klubu. Messi skorzystał z okazji i rozwiał wszelkie wątpliwości. - Nie - króciutko i zdecydowanie odpowiedział, o czym donosi m.in. ESPN.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Więcej powiedział natomiast w rozmowie z "TyC Sports". Po zakończeniu sezonu zasadniczego MLS zamierza nieco odpocząć i spędzić wakacje w ojczyźnie. Potem wróci do treningów z Interem Miami. - Po raz pierwszy od dawna będę miał więcej dni wolnych w grudniu. W styczniu wrócę i rozpocznę przygotowania przedsezonowe. Zacznę od zera i jak zawsze, przygotuję się najlepiej, jak to możliwe - podsumował.
Leo Messi dla Interu Miami rozegrał jak dotąd 13 meczów, w których strzelił 11 goli i zaliczył 5 asyst. Wedle najnowszych przecieków, nawet mimo opuszczenia Europy i najsilniejszych zespołów, Argentyńczyk ma zostać laureatem Złotej Piłki.