Sebastian Szymański wyróżniał się już w Legii Warszawa, która w 2019 roku sprzedała go za 5,5 miliona euro do Dynamo Moskwa. W Rosji też błyszczał, ale inwazja wojsk Władimira Putina na Ukrainę sprawiła, że musiał zmienić otoczenie. No i trafił do Feyenoordu, gdzie szybko stał się kluczowym piłkarzem. Błyskawicznie zaaklimatyzował się także w Turcji. I tu pewnie część kibiców się zastanawia, dlaczego Polak nie trafił do żadnej ligi z TOP 5? Ale z reguły czołowe ligi nie chciały mieć wspólnych interesów z Rosjanami, co akurat Turkom zbytnio nie przeszkadzało.
W połowie lipca Fenerbahce zapłaciło za ofensywnego pomocnika blisko 10 milionów euro, a ten błyskawicznie zaczął się spłacać. Biorąc pod uwagę ligę turecką i europejskie puchary, Szymański rozegrał 16 spotkań, strzelił osiem goli i miał cztery asysty.
Gra na tyle dobrze, że w Turcji zaczęto nawet plotkować o zainteresowaniu ze strony Liverpoolu. - Jednym z jego największych fanów jest Juergen Klopp. Niemiec bardzo lubi Szymańskiego. Polak ma dopiero 24 lata. Na pewno jeszcze trafi do Premier League. Nie będzie się dało go utrzymać. Fenerbahce powinno oczekiwać za niego nawet 40 milionów euro. Mam nadzieję, że będzie grał przez długi czas w Fenerbahce, ale wątpię w to - zdradził dziennikarz Murat Kosova na łamach serwisu sporx.com. Teraz do sprawy odniósł się Mariusz Piekarski, agent Szymańskiego.
Oprócz Liverpoolu, podobno sytuację Polaka monitoruje Manchester United.
- Ja się plotkami nie zajmuję. Wolę operować na faktach. A te są takie, że Sebek jest dopiero trzeci miesiąc w nowym klubie, wszyscy szaleją na jego punkcie. On chciałby odnieść tam sukces, dotknąć Ligi Mistrzów. Z Feyenoordem nie zdążył w niej zagrać, ale może uda się z Fenerbahçe. Dla klubu celem numer jeden jest odzyskanie mistrzostwa Turcji, dlatego w pucharach najlepsi piłkarze, w tym Sebastian, są czasem oszczędzani. Mówi się, że „Fener" za Szymańskiego mogłoby dziś dostać 30-40 mln euro, ale myślę, że na ten moment jest to dla nich piłkarz bezcenny - przyznał Piekarski w rozmowie z "Przegląd Sportowy Onet".
Z agencją UNIDOS, której szefem jest Piekarski, są także związani m.in. Maciej Rybus, Karol Świderski, Mateusz Wieteska, Michał Karbownik.