Drużyna polskiego trenera wycofała się z piłkarskich rozgrywek. Gruba afera w tle

Mariusz Strojczyk został trenerem łotewskiego Dinamo Ryga niespełna trzy miesiące temu, ale jego przygoda z klubem z tamtejszej drugiej ligi w tym sezonie już dobiegła końca. Jednak nie ma w tym winy Polaka. Dinamo postanowiło się wycofać z rozgrywek, kiedy pojawiły się podejrzenia, że piłkarze drużyny mogli być zamieszanie w ustawianie wyników spotkań. Sprawą zajmuje się łotewski związek piłkarski.

32-letni Mariusz Strojczyk nie ma wielkiego doświadczenia na stanowisku trenera. Pracował jako analityk w Zagłębiu Sosnowiec, trenował rezerwy Podhala Nowy Targ i Włocłavię Włocławek. Jego zatrudnienie w Dinamie Ryga odebrano jako zaskoczenie.

Zobacz wideo W takim składzie powinna grać reprezentacja Polski Michała Probierza

Klub polskiego trenera postanowił się wycofać

Strojczyk poprowadził Dinamo w 11 spotkaniach drugiej ligi łotewskiej, z czego wygrał sześć. Zadebiutował 23 lipca w starciu z Rezekne, które jego klub wygrał 2:0. Rezekne jest najsłabszym zespołem w rozgrywkach i ma zapewniony spadek.

Potem przyszły dwie porażki, w tym 0:6 z walczącym o awans Grobinas SC, a następnie trzy zwycięstwa. Ale od września Dinamo wygrało tylko jedno z pięciu spotkań. W ostatniej kolejce ekipa ze stolicy Łotwy prowadziła do przerwy 3:0, ale przegrała ten mecz - FK Tukums 2000 odrobiło straty w drugiej części z nawiązką i wygrało z Dinamem 4:3.

W tym sezonie zespół z Rygi przegrał też 2:6 z Beitarem, 1:4 ze Skanste, 0:6 z Alberts JDFS, 0:7 z rezerwami RFS i aż 0:11 z Marupe w Pucharze Łotwy. Te wysokie porażki oraz ostatnia przegrana z Tukums wyglądały dla łotewskiego związku piłki nożnej na podejrzane, które postanowiło wszcząć postępowanie. Federacja podejrzewa korupcję w meczach Dinama i ustawianie wyników spotkań. Głównymi podejrzanymi mają być piłkarze Dinama.

Chcąc uprzedzić działania związku, klub nie czekał na losy śledztwa i ewentualną karę, dlatego postanowił się wycofać z rozgrywek. To oznacza, że Strojczyk nie poprowadzi już drużyny w meczu ligi łotewskiej i niewykluczone, że w obliczu tych wydarzeń odejdzie z klubu.

Dinamo miało do rozegrania cztery mecze do końca sezonu. Ich wyniki zamieniono już na walkowery. Zostało już zdegradowane do trzeciej ligi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.