Ależ gest wobec piłkarzy Legii na stadionie w Holandii [ZDJĘCIE]

W czwartek po meczu Legia Warszawa - AZ Alkmaar doszło do skandalicznych scen. Holenderscy funkcjonariusze bezpodstawnie użyli siły wobec prezesa Dariusza Mioduskiego, po czym aresztowali dwóch piłkarzy Legii - Josue i Radovana Pankova. Zatrzymani zawodnicy otrzymali wsparcie od jednego z holenderskich klubów, którego kibice podczas ligowego meczu przygotowali specjalny transparent.

W drugim meczu Ligi Konferencji Europy Legia Warszawa przegrała na wyjeździe 0:1 z AZ Alkmaar. Mogło to być kolejne, zwyczajne spotkanie w europejskich pucharach, gdyby nie bandyckie zachowanie holenderskiej policji i ochroniarzy. Funkcjonariusze dopuścili się naruszenia nietykalności cielesnej prezesa Dariusza Mioduskiego. Następnie wyciągnęli siedzących w autobusie Josue i Pankova, grożąc, że jeśli nie opuszczą autokaru sami, to przeprowadzą szturm. Ostatecznie piłkarze trafili do aresztu.

Zobacz wideo Marcin Najman? Jędrzejczyk mówi tak, że jaśniej się nie da

Nie wszyscy Holendrzy nienawidzą Polaków. Drugoligowy klub wysłał pozdrowienia

W więziennych murach zawodnicy Legii pierwotnie mieli spędzić aż 72 godziny, jednak na szczęście w piątkowe popołudnie wyszli na wolność. Wcześniej musieli złożyć zeznania, co wbrew pozorom nie było takie łatwe. Dziennikarze na bieżąco informowali o sytuacji Josue i Pankova. O ile w przypadku pierwszego z nich policyjne procedury przebiegły sprawnie, tak drugi nieco dłużej musiał czekać na zwolnienie.

Około godz. 18:00 obaj piłkarze opuścili areszt i wspólnie z kierownikiem drużyny Konradem Paśniewskim i prawnikiem Piotrem Miękusem wrócili do Polski. W piątek o godz. 20:00 ligowy mecz na zapleczu Eredivisie rozgrywała drużyna ADO Den Haag. Ich rywalami był zespół TOP Oss, który pokonali u siebie 2:1. W pewnym momencie na stadionie gospodarzy można było dostrzec wyjątkowy transparent. Kibice Den Haag wyrazili na nim wsparcie dla zatrzymanych zawodników Legii, umieszczając hasło "PDW (pozdrowienia do więzienia - przyp. red.) Josue i Pankov". Zdjęcie pojawiło się na profilu Instagram Arkadiusza Wrzoska - doświadczonego zawodnika mieszanych sztuk walki, który jest wielkim fanem warszawskiej drużyny.

Więcej podobnych treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- To, co się stało, to skandal. To precedens na skalę światową. Nie odpuścimy, będziemy robić wszystko, by to wyprostować [...] Od strony prawnej wolę się nie wypowiadać, ale wiem, że prawnicy pracują nad każdym materiałem i robią wszystko, by bronić piłkarzy i klub. Z tego się zrobiła międzynarodowa afera. Pomocne jest wsparcie międzynarodowe. Nie można nas traktować w ten sposób - mówił podczas piątkowej konferencji prasowej Dariusz Mioduski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.