Absurdalny rzut wolny w 98. minucie. Nikt się nie spodziewał takiego zagrania [WIDEO]

Piękne gole z rzutów wolnych w końcówkach spotkań, zaskakujące rozegrania tego stałego fragmentu gry - takie rzeczy widzą i lubią oglądać kibice piłki nożnej. Nie wszyscy jednak mają na uwadze piękno gry, a pragmatyzm. Najlepiej ukazał to piłkarz York City Daniel Batty w meczu z Dagenham & Redbridge. Wykonany przez niego rzut wolny w 98. minucie spotkania może zaskoczyć każdego.

W historii futbolu zdarzały się różne rzuty wolne. Pamiętliwe, jak ten Roberto Carlosa, który łamał prawa fizyki w meczu towarzyskim z Francją w czerwcu 1997 roku. Był ten Davida Beckhama na wagę awansu Anglii na mistrzostwa świata w 2002 roku. Piękne bramki Cristiano Ronaldo, Leo Messiego czy Roberta Lewandowskiego z tego stałego fragmentu gry na wagę trzech punktów. 

Zobacz wideo Oto przyszły selekcjoner? "Limitem jest niebo"

Zdarzały się też zaskakujące rozegrania rzutu wolnego, jak ten Holandii z mundialu w Katarze, gdy "Oranje" wyrównali w ćwierćfinale mistrzostw świata z Argentyną. Zamiast bezpośredniego uderzenia było podanie w pole karne i drugi gol Wouta Weghorsta w tamtym spotkaniu.

Niespotykane rozegranie rzutu wolnego w końcówce meczu w Anglii 

Na jeszcze inny pomysł wpadł Daniel Batty w meczu National League, czyli piątego poziomu rozgrywkowego w Anglii. Piłkarz York City w wyjazdowym z Dagenham & Redbridge zdecydował się na dosyć zaskakujące rozwiązanie w 98. minucie spotkania. Batty, mając świadomość, że jego zespół wygrywa 2:1, zdecydował się na posłanie piłki prosto w trybuny, żeby kupić czas. Kopnął tak potężnie, że futbolówka wyleciała poza stadion. 

Ostatecznie jego zespół wygrał 2:1. Dzięki temu opuścił strefę spadkową i awansował na 18. miejsce w tabeli i z dorobkiem 14 punktów ma ich trzy przewagi nad 21. Southend.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Największy sukces zespół York City świętował w sezonie 1954/1955, gdy grał w półfinale Pucharu Anglii. Z kolei na najwyższym poziomie rozgrywkowym występowali w Second Division (obecnie Championship) przez dwa sezony w latach 70. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.