Holenderskie media skomentowały wygraną z Legią. Zaskakująco

- Legia Warszawa w weekend przegrała dopiero pierwszy mecz ligowy, ale w Holandii nie spisała się zbyt dobrze. Nie zaprezentowała nic ciekawego. Nawet bez wykluczonego Bazoera, AZ był zbyt silny dla Legii - m.in piszą holenderskie media po czwartkowym meczu drugiej kolejki Ligi Konferencji Europy: AZ Alkmaar - Legia Warszawa (1:0). Dodają też, że Legia była całkowicie bezsilna w ofensywie w tym spotkaniu.

Piłkarze Legii Warszawa w czwartkowy wieczór niestety przegrali 0:1 (0:0) w drugiej kolejce Ligi Konferencji Europy na wyjeździe z holenderskim AZ Alkmaar. Zwycięską bramkę zdobył Grek Vangelis Pavlidis w 52. minucie. Drużyna prowadzona przez trenera Kostę Runjanicia nie wykorzystała faktu, że od 65. minuty grała w przewadze, bo czerwoną kartkę za brutalny faul otrzymał Macykhel Lahdo, napastnik gospodarzy.

Zobacz wideo W takim składzie powinna grać reprezentacja Polski Michała Probierza

Holenderskie media wprost o Legii. "Była bezsilna"

- Alkmaar odniósł wielkie zwycięstwo w emocjonującym wyścigu o wyjście z grupy. Gospodarze pokonali twardą Legię Warszawa (1:0), która po zwycięstwie nad Aston Villą budziła taki sam strach jak jej niesławni chuligani - pisze największy holenderski dziennik "De Telegraaf".

- To, że AZ zdołało wygrać mecz, nie było dziecinnym osiągnięciem, gdyż ostatnie pół godziny zespół grał w dziesiątkę po czerwonej kartce Lahdo. Gospodarze nie poddali się jednak i pokonali Polaków z Warszawy dzięki bramce strzelca wyborowego Vangelisa Pavlidsa, który po raz kolejny w tym sezonie spisał się na złoty medal. Po czerwonej karce, Legia wróciła do gry za darmo i zupełnie niepotrzebnie. Gospodarze przeżyli niespokojną końcówkę, ale dzięki zjednoczonym siłom i wielu nowym siłom Holendrzy odnieśli upragnione zwycięstwo - dodaje "De Telegraaf".

Portal Ad.nl pisze nawet o zemście Holendrów. - AZ potrafił zemścić się na Legii za porażkę w pierwszym meczu grupowym ze Zrinjski i dzięki temu nadal ma szansę na zimowanie na pierwszej pozycji w Lidze Konferencji. Napastnik Vangelis Pavlidis ponownie był perełką AZ. Legia w weekend przegrała dopiero pierwszy mecz ligowy, ale w Holandii nie spisała się zbyt dobrze. Nie zaprezentowała nic ciekawego. Nawet bez wykluczonego Bazoera, AZ był zbyt silna dla Legii - piszą dziennikarze.

- Drużyna Jansena musiała przetrwać ostatnie 25 minut po czerwonej kartce dla Lahdo. Legia była jednak bezsilna w ofensywie, więc zwycięstwo nigdy tak naprawdę nie było zagrożone - uważa Azfanpage.nl.

- AZ miał farta, bo Polacy od czasu do czasu popełniali błędy w rozegraniu. Prowadziło to do obiecujących zrywów gospodarzy, ale nie były one rozgrywane wystarczająco dobrze. W drugiej połowie AZ grał lepiej, ale po czerwonej kartce stało się jasne, że trzeba będzie przetrwać. Udało się - dodaje "Noordhollandsdagblad.nl".

Legia Warszawa w trzeciej kolejce Ligi Konferencji Europy zagra 26 października na wyjeździe z Zrinjski Mostar. Relacja na żywo z meczu na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.