Ujawniamy, dlaczego Czesław Michniewicz stracił pracę w Arabii Saudyjskiej

Dominik Senkowski
Czesław Michniewicz i Steven Gerrard
Agencja Gazeta, Czesław Michniewicz Instagram

Czesław Michniewicz stracił pracę w Arabii Saudyjskiej. - To, co pomogło działaczom podjąć taką decyzję to kwestia bardzo złego wizerunku Michniewicza wśród kibiców. Wypominano mu selfie, które zrobił sobie ze Stevenem Gerardem - w takim stylu bez klasy, występując bardziej w roli kibica niż trenera. W momencie gdy drużyna osiągała złe wyniki, fani Abhy zaczęli nazywać Michniewicza "cheerleaderem", drwili z niego - opowiada nam Uri Levy, ekspert z Izraela od piłki bliskowschodniej.

Czesław Michniewicz nie jest już trenerem saudyjskiej drużyny Abha Club. Były selekcjoner reprezentacji Polski został zwolniony po zaledwie ośmiu kolejkach nowego sezonu. Zostawia drużynę na 16. miejscu w lidze (18 drużyn w tabeli). 

- Drużyna Michniewicza miała same problemy. W obronie niepewni, stracili aż 14 bramek. W ataku było jeszcze gorzej, bo strzelić pięć goli w ośmiu meczach to słaby wynik. Drużyna ma ciekawych piłkarzy w ofensywie, którzy jednak nie współgrali ze sobą. Brakowało kreatywności, a media i działacze mieli wrażenie, że trener nie ma żadnego wpływu na grę zespołu, nie był w stanie dotrzeć do piłkarzy. Stąd decyzja o zwolnieniu - tłumaczy w rozmowie ze Sport.pl Uri Levy.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...