Media: Kolejny skandal w UEFA. Oskarżeni o fałszerstwo

UEFA ma problemy. Była kierownik operacyjna federacji Sharon Burkhalter-Lau oskarżyła federację o przedstawienie nieprawdziwych dowodów w niezależnym dochodzeniu dotyczącym wydarzeń sprzed finału Ligi Mistrzów w 2022 roku w Paryżu - donosi "The Guardian". Mecz został wówczas opóźniony z powodu problemów z wejściem kibiców na stadion, a także zamieszek przed obiektem. Powodem działania UEFY miała być... ochrona przyjaciela Ceferina.

Był 28 maja 2022 roku, kiedy Liverpool mierzył się w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Ostatecznie "Królewscy" sięgnęli po trofeum, jednak samo spotkanie upłynęło w cieniu skandalu. Już na kilka godzin przed meczem pod Stade de France utworzyły się ogromne kolejki, doszło do wielu zamieszek między fanami a ochroną i policją, która użyła m.in. gazu, a sam mecz rozpoczął się z 37 minutowym opóźnieniem. 

Zobacz wideo Marek Papszun był trzymany w niepewności? Kulesza odpowiada

UEFA ma problemy. Zarzuty wobec federacji

Po wydarzeniach we Francji UEFA powołała niezależną komisję, która miała zbadać okoliczności zajść. W raporcie stwierdzono, że "UEFA ponosi główną odpowiedzialność za to, co wydarzyło się pod Stade de France". Winą obarczono również służby porządkowe. 

Teraz UEFA może mieć z tego tytułu kolejne problemy. Była dyrektor operacyjna Sharon Burkhalter-Lau oskarżyła federację o przedstawianie nieprawdziwych dowodów w sprawie - przekazał angielski dziennik "The Guardian".

Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.

Powodem zatajania informacji przez UEFA miało być chronienie szefa departamentu bezpieczeństwa Zeljko Pavlica, który jest... najlepszym przyjacielem prezydenta Aleksandra Ceferina. Zdaniem Burkhalter-Lau to właśnie dział Pavlicy ponosi odpowiedzialność za wydarzenia. Pavlica i jego zespół mieli nie pojawiać się na ważnych spotkaniach dotyczących bezpieczeństwa, w okresie poprzedzającym finał i nie dostarczyli kluczowych informacji dla procesu planowania. To z kolei wpłynęło na policję i ochronę.

Zdaniem byłej dyrektor operacyjnej Ceferin złożył fałszywe zeznania, aby chronić bliską sobie osobę. Burkhalter-Lau oskarżyła też szefa wydarzeń UEFA, Martina Kallena, o podpisanie się pod oficjalnymi dowodami UEFA przed komisją, które zawierały "całkowicie nieprawdziwe" oświadczenie.

Póki co ani UEFA, ani Sharon Burkhalter-Lau nie odnieśli się oficjalnie do informacji zamieszczonych przez "The Guardiana". Nie wiadomo też, jakie konsekwencje mogą spotkać europejską federację.

Więcej o: