Co za gest nowego selekcjonera. Niemcy donoszą. Tak, to prawda

Po 26 meczach Hansi Flick został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji Niemiec. Misji pt. ratowanie kadry przed Euro 2024 podjął się Julian Nagelsmann, będący od kilku miesięcy bez zatrudnienia. Aby ten ruch doszedł do skutku, trener postanowił zrezygnować z pieniędzy, które miałby otrzymywać od Bayernu do końca trwania jego kontraktu. - Nie chcę czytać pochwał za to w prasie - stwierdził Nagelsmann na pierwszej konferencji prasowej.

Dwanaście zwycięstw, siedem remisów i sześć porażek - to bilans Hansiego Flicka w reprezentacji Niemiec od momentu objęcia posady w sierpniu 2021 roku. W tym czasie Niemcy odpadli z mistrzostw świata w Katarze już w fazie grupowej, a ostatnie sparingi były dosyć rozczarowujące. To skończyło się zwolnieniem Flicka, a w meczu z Francją (3:2) tymczasowo kadrę prowadził Rudi Voeller. Od 22 września nowym selekcjonerem jest Julian Nagelsmann, który poprowadzi Niemców do zakończenia Euro 2024, którego nasi zachodni sąsiedzi są gospodarzem.

Zobacz wideo Polska ma kolejny imponujący stadion! Sportowa perełka

Nagelsmann mówi o zmniejszeniu pensji specjalnie dla kadry. "Nie chcę za to laurów"

Nagelsmann wziął udział w premierowej konferencji prasowej w roli selekcjonera Niemców. Trener odniósł się do faktu, że zgodził się obniżyć pensję po rozstaniu z Bayernem Monachium. - Nie domagam się za to jakichś orderów czy laurów. Nie chcę też czytać pochwał za to w prasie. Jestem szczęśliwy, że po prostu mogę wykonywać tę pracę. Dla mnie liczy się turniej i droga do niego, wszelkie przygotowania. Nasze rozmowy z federacją były bardzo dobre, nie było powodu, aby mnie przekonywać - powiedział.

- Naszym celem jest rozegranie bardzo dobrych mistrzostw Europy. To dla nas wielka motywacja, ale też wyzwanie. Stoi za nami cały naród. Chcemy grać w piłkę z pomysłem, chcemy grać atrakcyjny futbol, który przemawia do ludzi, nie tylko pod względem wyników. Mamy pomysł, który chcemy przekazać, ale nie musi on być tak skomplikowany, by nie dało się go wdrożyć. Nie będziemy mieć 14 różnych systemów, ale musimy być w stanie zareagować na wszystko - dodał Nagelsmann. Kapitanem niemieckiej kadry, zgodnie ze słowami trenera, pozostanie Ilkay Gundogan.

W trakcie konferencji Nagelsmann nie chciał wracać do rozstania z Bayernem. - Nie chcę mówić zbyt wiele o przeszłości. Zwolnienie nigdy nie jest miłym doświadczeniem. Ważne, by wyciągnąć z tego wnioski i czegoś się nauczyć. Nasz cel na Euro? Kiedy bierzesz udział w turnieju, zawsze chcesz go wygrać - wyjaśnił selekcjoner Niemców.

Nagelsmann zadebiutuje w roli selekcjonera Niemców przy okazji spotkań towarzyskich ze Stanami Zjednoczonymi (14.10, godz. 21:00) i Meksykiem (18.10, godz. 02:00). W listopadzie czeka go sparing z Austrią (21.11, godz. 20:45).

Więcej o:
Copyright © Agora SA